Recenzja komiksu "Profesor Bell" #2

Autor: Maciej Gierszewski
5 listopada 2012

Pierwszy album z przygodami profesora Bella ukazał się w Polsce nakładem wydawnictwa Mroja Press w 2010 roku. Zawierał dwa oryginalne francuskie zeszyty autorstwa Joanna Sfara: Dwugłowego Meksykanina oraz Lalki Jerozolimy. Pamiętam, że wówczas oceniłem ten komiks wysoko, i że bardziej podobał mi się drugi zeszyt, i to, że profesor Joseph Bell (mieszkający w Edynburgu szkocki chirurg, który jest lekarzem Jej Królewskiej Mości) pomagał kapłanom trzech religii pokonać w Jerozolimie samego Diabła.

Polski wydawca kazał nam czekać dwa lata na następną książkę z tego cyklu. I teraz wiem, że warto było czekać. Nowy album zawiera, podobnie jak pierwszy, dwa oryginalne zeszyty: Frachtowiec Króla Małp oraz Promenadę Angielek. I jeśli w przypadku poprzedniego tomu, to Joann Sfar odpowiadał zarówno za scenariusz jak i rysunki, to tym razem autor Kota Rabina napisał jedynie (aż!) scenariusze. Jednakże mimo, że rysunki w tym tomie są dziełem niejakiego Tanquerelle'a to wielbiciele stylu Sfara nie muszą czuć się zawiedzeni, gdyż nowy rysownik wywiązał się ze swego zadania znakomicie. Czytelnik, który zapoznał się z poprzednią publikacją, oczekuje "Sfara" i dostaje go. Tanquerelle nie próbuje zmieniać stylu Mistrza. Oczywiście można wychwycić subtelne różnice w rysunku postaci, gdyż są one nakreślone bardziej delikatną i szczegółową kreską. Jednak ilustracje stworzone przez tego artystę klimatem nie odbiegają od pierwowzoru - nadal jest mrocznie i intrygująco. Dodatkowo układ kadrów na planszy także nie zostaje zrewolucjonizowany, co pewnie jest wynikiem samego scenariusza.

Frachtowiec króla małp to opowieść, w której pojawiają się znane ze wcześniejszych zeszytów postaci – inspektor policji Oskar Mazock, którego przezwisko brzmi Humpty-Dumpty oraz 800-letni duch Elphias. Ossour, przyjaciel Bella, chciał mu zrobić niespodziankę i przywiózł mu z Syjamu prezent-niespodziankę: miłego makaka. Jednakże w czasie podróży małpa "trochę" urosła. Adam Worth, arcywróg detektywa, umyślił sobie porwanie makaka-giganta. I w tym miejscu intryga się zawiązuje więc nie będę zdradzał jaki jest jej dalszy przebieg.

W Promenadzie Angielek akcja przenosi się do Francji. Znów obcujemy ze znanymi wcześniej bohaterami, ale poznajemy też nowych, w tym samą Jej Królewską Mość Wiktorię. Tym razem zadanie profesora Bella jest "polityczne": musi zapobiec obaleniu monarchii. Nasz bohater będzie wodzony na pokuszenie przez bardzo seksowną, piegowatą blondynkę. Będzie też miał niepokojące, profetyczne sny. Jedną z ciekawszych postaci w tym zeszycie jest córka inspektora Mazocka. Zresztą część scenariusza zbudowana jest z listów, które ona wymienia ze szkolną koleżanką – z córką Adama Wortha. Ze wszystkich czterech zeszytów, to Promenada Angielek podobała mi się najbardziej. Być może dlatego, że zmienił się kolorysta; poprzednie trzy kolorowała Brigitte Findakly, natomiast w Promenadzie… kolory nakładał Walter.

Ci wszyscy, którzy czytali pierwszy zbiorczy tom przygód profesora Bella, powinni sięgnąć po drugi, który jest, moim zdaniem, lepszy od poprzedniego. To jeden z najlepszych komiksów, jakie czytałem w tym roku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przeczytać najpierw drugi tom, ponieważ akcja jest tak zbudowana, że nie trzeba znać pierwszego. Jednakże jestem przekonany, że wszyscy czytelnicy, którzy w tej kolejności poznają bohatera stworzonego przez Joanna Sfara i tak sięgną po książkę z 2010 roku.

Profesor Bell - 2 - Frachtowiec Króla Małp / Promenada Angielek

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunek: Hervé Tanquerelle
Kolor: Brigitte Findakly, Walter
Tłumaczenie: Magdalena Kurzyna
Wydawnictwo: Mroja Press
Rok wydania polskiego: 5/2012
Tytuł oryginalny: Professeur Bell: Le cargo du Roi Singe / Promenade des Anglaises
Wydawca oryginalny: Delcourt
Rok wydania oryginału: 2002 / 2003
Liczba stron: 96
Format: 210x290 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-85-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł


blog comments powered by Disqus