Recenzja komiksu "Przygody Mikołajka: Dobry Dzień"

Autor: Tomasz Nowak

Niezwykle odważna edytorska próba wydawnictwa rozwijającego dynamicznie swą ofertę komiksową jednocześnie w wielu kierunkach.

Mikołaj, to postać uniwersalna, powszechnie rozpoznawana, a do tego idealnie wpasowana w okres przedświąteczny. Komiks opowiada o dylematach i zmartwieniach jakie towarzyszą corocznym obowiązkom darczyńcy – przeglądaniu listów, asystowaniu przy produkcji prezentów, i w końcu ich rozdawaniu, a wszystko to pod okiem pojawiającego się często i niespodziewanie groźnego potwora.

Nowatorstwo tej publikacji polega na tym, że cała historia opowiedziana została wyłącznie obrazem. Na kartach nie pada ani jedno słowo. Brak nawet onomatopei. Nie przeszkadza to jednak w lekturze i przyswojenie treści nie powinno sprawić żadnej trudności nawet bardzo młodym czytelnikom, a szczególnie ich warto z tytułem tym zapoznać.

Wszystkie, często małe i liczne (16 na stronie) rysunki są proste, niezwykle dynamiczne i czytelne. Wszystkie postaci są sympatyczne, co napełnia kolejne kadry "wyczuwalnym" ciepłem - wszak większa część akcji rozgrywa się w scenerii lodowo-zimowej.

Całkowite pominięcie słów w narracji komiksów nie jest zabiegiem stosowanym często. Na pewno odrzucenie tekstów zwiększa uniwersalność przekazywanych treści, może jednak także, przez niewyrobionych czytelników zostać potraktowane jako przejaw infantylizmu. Zatem eksperyment Motopolu to jednocześnie mały sprawdzian dojrzałości dla naszego komiksowego rynku.

Przygody Mikołajka - 1 - Dobry Dzień

Scenariusz: Lewis Trondheim
Rysunek: Thierry Robin
Wydawnictwo: Twój Komiks
Rok wydania polskiego: 2001
Tytuł oryginalny: Petit Père Noël: Bonjour Petit Père Noël
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 2000
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie
ISBN: 83-7320-370-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 16,90 zł



blog comments powered by Disqus