Młody człowiek i... może! - recenzja komiksu "Pustelnik"

Autor: Tomasz Nowak
12 maja 2013

www.gildia.pl
Pustelnik.
Dostępność: 24h
Cena: 23,30 zł 34,90 zł
dodaj do koszyka

Oto Centrala zrodziła Centralkę. Wydawca parający się komiksem ze wszech miar poważnym, ba!, wnikający w głąb jego materii, zaczął uprawiać poletko dla dzieci. Przepraszam - "komiksów dla dzieci mądrych rodziców". I zaczął oryginalnie - od tytułu norweskiego. Wbrew temu, czego można by się spodziewać po ascetycznych mieszkańcach Północy, bardzo ciepłego i sympatycznego.

Pewien chłopiec przyjeżdża na tradycyjne letnie wakacje do swej babci, gdzieś w "północnej Norwegii" u wybrzeża fiordów. Na krawędź cywilizacji. Mając ograniczony dostęp do typowej rozrywki - w telewizji jest tylko jeden kanał - wyrusza w świat małej-wielkiej przygody. Tej pierwszej dostarczy mu zwykłe obcowanie z przyrodą. Zupełnie inną od otaczającej go na co dzień. Ta druga zrodzi się w wyobraźni i będzie niezwykle ekscytująca. Obie okazują się na tyle fascynujące, że chłopiec przybywa do babci co roku nader chętnie. Choć to przyczyny nie jedyne. Babcia też zdaje się doskonale rozumieć wnuka i traktuje go po partnersku, a nawet w jego przygodzie aktywnie uczestniczy.

Utrzymana w konwencji umownej, uproszczonej, gdy idzie o rysunek, za to niezwykle barwna opowieść przywodzi fabularne skojarzenia z książkami Adama Bahdaja. Wakacje, szczególne miejsce, bohaterowie i zwykłe-niezwykłe zdarzenia. Aby w nich w pełni uczestniczyć potrzebne jest tylko jedno - nieskrępowana, nieprzytłumiona znudzeniem wyobraźnia.

Fantastycznym pretekstem do kolejnego crossoveru wyobraźni i rzeczywistości staje się odnalezienie przez ??? starego kartonu z figurkami niegdyś bardzo dobrze znanego kosmity. Figurki te zostają natychmiast zaanektowane, jako "służące ważnym sprawom" domu.

Jak to jednak bywa w książkach dla młodych czytelników, również Ernstsen umieścił w swym komiksie drugie dno. Tytułowy pustelnik to rak, wokół którego rozgrywa się akcja, ale pustelniczy żywot toczy także babcia. Symbolem wyalienowania jest też figurka znanego niegdyś bardzo dobrze kosmity. W pewien sposób umieszczony na odludziu dom jest również pustelnią dla wnuczka. Okazuje się jednak, że spotkanie tych wszystkich "pustelników" ma głębszy sens, dla każdego nieco inny, jednak wskazujący jasno jak fascynujące może być zwykłe spotkanie, radość bycia ze sobą, kiedy tylko odłączy się zalew informacyjnej papki, nakręcającej wszystko poza "zwyczajnym" człowieczeństwem.

Zamykające Pustelnika zdjęcie sugeruje, że jest to komiks wysoce autobiograficzny. Trochę z innej epoki. I to jedyne co martwi. Czy zostanie właściwie doceniony, potraktowany jako zachęta do poszukiwania własnej przygody, czy też jak dziś rzeczony Bahdaj będzie bardziej nostalgicznym wspomnieniem tego co niegdyś piękne, ale bezpowrotnie minione?

Pustelnik

Scenariusz: Martin Ernstsen
Rysunek: Martin Ernstsen
Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel
Wydawnictwo: Centrala
Rok wydania polskiego: 2/2013
Tytuł oryginalny: Hermit
Liczba stron: 56
Format: 150x220 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63892-04-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,90 zł



blog comments powered by Disqus