Recenzja komiksu "Ranma 1/2" - tom 18

Autor: Kormak
30 czerwca 2009

Ranma Saotome nie ma łatwego życia. Kiedy pod wpływem zimnej wody człowiek zmienia się w dziewczynę, jego mistrz jest szalejącym na punkcie damskich majtek zboczkiem, pod jednym dachem trzeba mieszkać z nastoletnią narzeczoną, a za każdym rogiem czają się kolejni adepci sztuk walki, chętni z różnych (czasami bardzo głupich) powodów udowodnić swoją wyższość, za dzień spokojny można uznać takowy, w którym na głowę nie zwalą się wszystkie powyższe rzeczy. Niestety dla Ranmy, takie dni są rzadkością. Dla niego niestety, dla czytelników na szczęście.

W osiemnastym tomiku mangi autorstwa Rumiko Takahashi mamy właśnie do czynienia z taką sytuacją. Znienacka pojawia się groźny konkurent, chłopak (tak jak Ranma i inni) będący ofiarą kontaktu z jednym z przeklętych źródeł Jusenkyo. W źródełku o nazwie Niu-Ho-Man-Maoren utopił się... yeti siedzący na byku, mający w łapach węgorza i żurawia, więc rezultatem jest przemiana chłopaka w potężne, latające monstrum. Dziwnym sposobem żywi on uraz do Happosaia, zboczonego mistrza Ranmy i do tego porywa Akane, jego narzeczoną. W zamieszanie włączą się także Mousse i Shampoo, pod pozorem chęci pomocy Ranmie realizujący własne niecne plany. Rezultatem jest jak zawsze pełen szalonego humoru komiks, który tylko największego smutasa pozostawi obojętnym.

Ranma 1/2 jest uważana za jedną z najśmieszniejszych mang i w pełni zgadzam się z tą opinią. Oprócz typowych slapstickowych gagów mamy tutaj do czynienia z abstrakcyjnym dowcipem, który nawet w polskim (świertnym zresztą) przekładzie nic nie traci. Najlepszym przykładem jest chociażby fakt, dla którego wspomniany chłopak-potwór ściga Happosaia czy groźby stosowane wobec Akane (szatański plan z pończoszką!). Kreska Takahashi ma oddane grono fanów (szczególnie dzięki bujnym kształtom rysowanych dziewczyn) i pod tym względem i temu tomikowi nie można nic zarzucić. Podczas lektury niemal co chwila zdarzało mi się głośno parskać śmiechem, co nie jest zjawiskiem częstym.

Fanów serii do nabycia kolejnej części zachęcać nie muszę, natomiast wszyscy ci, którzy się jeszcze wahają: natychmiast przestańcie! Lepiej trafić nie mogliście, żeby przekonać się do mangi.

Ranma 1/2 - 18

Scenariusz: Rumiko Takahashi
Rysunek: Rumiko Takahashi
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 3/2008
Liczba stron: 184
Format: 115x180 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323729136
Wydanie: I
Cena z okładki: 17 zł


blog comments powered by Disqus