Szczurzy anarchista - recenzja komiksu "Ratboy"

Autor: Zachary Zepsuty
8 lipca 2012

www.gildia.pl
Ratboy.
Dostępność: 24h
Cena: 35,90 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Istnieje spore grono artystów komiksowych światowego formatu, którzy z niekłamaną satysfakcją oraz odwagą niejednokrotnie ocierającą się o szaleństwo, tworzą komiksy kontrowersyjne, poruszające tematy – określane magicznie brzmiącym słowem – tabu. Artyści, tacy jak choćby – Alan Moore (niedawno wydane w Polsce Zagubione dziewczęta), czy Howard Cruse (Stuck Rubber Baby), uwodnili, iż powieść graficzna może uczestniczyć w dyskusji na temat spraw ogólnie przemilczanych przez mainstream. Czy podobną tezę można wysnuć po lekturze Ratboya Krzysztofa Owedyka?

Krzysztof Owedyk, znany bardziej jako Prosiak, jeśli chodzi o bezlitosną walkę z narodowymi przypadłościami, urasta do rangi legendy. Od przeszło dwudziestu lat, na łamach niezwykle popularnego zina "Prosiacek", surowo rozprawia się z polską głupotą, ślepym zacietrzewieniem i "świętą" obłudą. Sposób oraz niebywałe wyczucie z jakim podchodzi do owych spraw to prawdziwa wirtuozeria. Mało który rodzimy twórca opanował tak dobrze trudną sztukę pokazywania zastanej rzeczywistości w czarno-białych barwach, a znanych osobistości w krzywym zwierciadle. Gdyby komiks był u nas równie popularny jak na Zachodzie, czy w Stanach Zjednoczonych, Prosiak spokojnie mógłby startować w wyborach na "Najbardziej znienawidzonego artystę". Listę jego potencjalnych wrogów można by wymieniać godzinami, ale i tak na samym wierzchołku piramidy zakłamania należałoby postawić kościół katolicki, a przede wszystkim księży.

Ratboy to bohater dzisiejszych czasów, równie prawy i odważny, co wyluzowany i cyniczny. Gdyby zestawić go z innymi popularnymi, zwierzęcymi postaciami z komiksów, możnaby dojść do intrygujących wniosków. Ratboy, biorąc pod uwagę jego heroizm oraz zaangażowanie w obronę uciśnionych, przypomina króliczego ronina Usagi Yojimbo (wprost z fenomenalnej serii Stana Sakaiego). Z drugiej strony jego leserskie podejście do życia oraz zamiłowanie do mieszkania w kanałach, stawiają go obok Wojowniczych Żółwi Ninja. Do tego trzeba dodać czarne poczucie humoru oraz uwielbienie ponętnych kobiet, które to cechy przybliżają go do zepsutego Kota Fritza. Mówiąc krótko – bohater o złożonej osobowości, perfekcyjnie skonstruowany, obok którego trudno przejść obojętnie.

Drugie wydanie Ratboya zostało wzbogacone o osobiste wyjaśnienia wszystkich, pojawiających się na kadrach niuansów, prezentowane przez niezastąpionego Prosiaka. Można się z nich dowiedzieć wiele na temat jego inspiracji artystycznych oraz początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to rozgrywa się akcja wciągającej opowieści graficznej. Już sama okładka komiksu udowadnia, że mamy przed sobą mocną historię, w której tytułowy heros staje naprzeciw funkcjonariuszy MO oraz zdeprawowanych księży. A wszystko na gruzach Katowic – ukochanego miasta Owedyka. Komiks w karykaturalnej formie rozlicza się z wizją przeszłości, jakże podobną do tej znanej z naszej rzeczywistości. Układy, układziki, wielka i mała polityka, skorumpowani biznesmeni i cała reszta narodowych przywar, a przeciw nim jeden, samotny bohater.

Niech zwieńczeniem Ratboya zostanie hasło widniejące na koszulce szczurzego niszczyciela. "Anarchy & peace". Amen!

Ocena: 8/10

Ratboy

Scenariusz: Krzysztof Owedyk
Rysunek: Krzysztof Owedyk
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 5/2012
Liczba stron: 120
Format: A4
Oprawa: oprawa miękka ze skrzydełkami
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-63-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus