"Ringo" - recenzja

Autor: Tomasz Nowak
6 września 2017

www.gildia.pl
Ringo.
Dostępność: 24h
Cena: 89,00 zł 99,00 zł
dodaj do koszyka

Złote historie

Po lekturze całej fali komiksowych westernów, które napływają do nas ostatnimi laty, stwierdzenie iż produkcje europejskie różnią się od amerykańskich, jawi się jako truizm. Dlatego spotkanie z Rayem Ringo, zafundowane nam w integralu przez wydawnictwo Ongrys pod tym względem już nie zaskakuje. Bardziej ciekawi w nim możliwość wejrzenia w starsze dokonania znanego i cenionego rysownika. Tym bardziej, że są to historie bardzo różne pod względem jakości, co warto wiedzieć, by nie zniechęcić się już na wstępie.

Życie Raya Ringo jest pełne stresu, emocji i ciągłej walki. Jako agent pracujący dla kompanii transportowej Wells Fargo może powiedzieć, że jego życie skupia się wokół masy złota, którą najczęściej eskortuje. Choć zdarza mu się przewozić także ważne osobistości. Dlatego też musi on wykazywać się co rusz charakterem, a jednocześnie kryształową uczciwością. I tak oto za sprawą nietypowego zajęcia, typowy dla westernu szlachetny twardziel – nie szeryf, nie dzielny kowboj czy żołnierz, ale konwojent-detektyw – nabiera unikatowej świeżości.

Śledzić będzie złodziei, konwojować dyliżanse, wymierzać sprawiedliwość, zwłaszcza jeżeli akurat łączy się to z interesami jego firmy i codzienną praca. Czasy są niespokojne – tuż po wojnie domowej w USA po szlakach grasują bandy dezerterów, wściekli indianie, napływający z zagranicy „meksy”. W miastach łatwo spotkać zwykłych bandziorów, próbujących terroryzować okolicę...

Opowieści o Ringo powstawały w dużych odstępach czasowych i ukazywały w latach 1965-78 na łamach miesięcznika „Le Journal de Tintin” oraz, później, kwartalnika „Tintin Sélection”. Czytając je łącznie, łatwo zrozumieć wątpliwości, które musiały miotać zarówno twórcami, jak i wydawcą serii, stając się powodem jej przerywania.

Konstrukcji niniejszego integrala przyświecała chronologia zdarzeń. Stąd w rzeczywistości najstarsza z historii, Szlak do Santa Fe, ze scenariuszem samego Vance'a, pojawia się w albumie jako druga. To solidna opowieść, gdzie bohaterom przychodzi zetrzeć się z zatrważającą masą przeciwności.

Natomiast już w dwóch sąsiednich historiach (zamieszona na początku integrala Przysięga pod Gettysburgiem oraz nieco krótsze Miasto strachu – oba ze scenariuszem Jacquesa Acara) widać wyraźny spadek jakości pomysłów i narracji. Naiwność, łopatologiczne wywody (zwłaszcza w Przysiędze…) oraz nieudolne próby moralizowania, nałożywszy na to rozmaite anachronizmy językowe, co najmniej drażnią. To zdecydowanie dwie najsłabsze części całej serii.

Znacznie lepiej wygląda kolejne Złoto dezerterów (scen. Yves Duval). Rwane, co prawda, i ściśnięte graficznie, emanuje jednak ożywczą świeżością. Najlepiej natomiast prezentuje się ostatni z epizodów: Trzech drani wśród śniegu. Opowieść rozpoczętą przez samego Vance'a przejął i z werwą doprowadził do końca, bez zachwiań i płycizn, André-Paul Duchâteau. Jest ona tym bardziej zaskakującą, że nie toczy się na spalonej słońcem prerii, ile w środku śnieżnej zamieci omiatającej stan Kolorado. Przeciwnicy Ringo tym razem zdają się mieć wszystkie atuty po swojej stronie.

Rzecz jasna, wspólnym mianownikiem dla całego integrala, oprócz postaci Ringo, są ilustracje Williama Vance'a. Dla niego była to pierwsza artystyczna wyprawa na Dziki Zachód. Zetknięcie z tymi pracami jest tym ciekawsze, że powstanie najstarszych epizodów datuje się na ponad dekadę przed wszystkimi dotąd szerzej u nas znanymi jego pracami (Rodrykiem, XIII czy Brucem J. Hawkerem). Widać tutaj jak Vance, tworząc rozsiane w czasie historie szlifuje koncepcję serii i własny warsztat.

Z początku posługuje się głównie plamą „szatkowaną” co najwyżej delikatnym obrysem oraz dopisanym do niego detalem i światłocieniem. Już jednak tą techniką kreśli żywe postaci o zdeterminowanych i przesądzających o ich „statusie” obliczach. Z czasem wszak przestają być one tak bardzo ciosane i nabierając stopniowo ogłady, gubią pierwotną toporność, dostrzegalną zwłaszcza w scenach zbiorowych.

Stosowane w najstarszych odcinkach surowe, często sprowadzone do barwnych plam tła i równie częsty ich całkowity brak, przywodzą na myśl pustkę znanej z filmów amerykańskiej pustyni lub prerii. Ich monotonne, sięgające po horyzont krajobrazy. To jednak również zmienia się z czasem, co widać już w Złocie dezerterów, które powstało mniej więcej w połowie drogi pomiędzy pierwszymi a ostatnimi historiami cyklu. W Trzech drani… niezapełnione tła już praktycznie nie występują, a każdy kadr wypieszczony jest także i w tym względzie. Choć z niewiadomych względów niektóre fragmenty akcji zostały na planszach niepotrzebnie zanadto ściśnięte.

Warto jeszcze zatrzymać się nad kolorami, szczególnie w Szlaku do Santa Fe. Dzieje się z nimi tam coś przedziwnego. Epizod ten poraża wściekłą feerią barw i łatwo odnieść wrażenie, że wydawca tu przedobrzył, ale… przecież to Ongrys! A więc efekty te muszą być autorskim dziełem żony Vance’a, pokrywającej kolorem wiele z jego prac. W innych częściach obrazy są nadal intensywne, lecz znacznie bardziej stonowane.

Uzupełnieniem integrala są grafiki i okładki magazynów „Tintin” z numerów, w których pojawiał się Ringo. Widać po nich, że malarstwo też nie jest dla Vance'a sztuką obcą.

Album zbierający opowieści o Ringo to konkretny, dotąd brakujący element układanki z czasów świetności westernu. Po niezbyt udanych próbach filmowej reaktywacji, takie komiksowe odwołanie do klasyki stanowi miód na serce „młodzieży” wychowanej na filmach o Dzikim Zachodzie wyświetlanych w kinach i TVP przed kilkudziesięciu laty. I tylko szkoda, że kiedy zaczęło robić się tak dobrze, okazało się, że to już koniec...

Ringo

Scenariusz: Jacques Acar, Andre Paul Duchateau, William Vance
Rysunek: William Vance
Kolor: Petra
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 1/2017
Tytuł oryginalny: Ringo: Piste pour Santa Fe / Le serment de Gettysburg / Trois salopards dans la neige
Wydawca oryginalny: Dargaud / Lombard
Rok wydania oryginału: 1967 / 1968 / 1978
Liczba stron: 192
Format: 220x295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361596882
Wydanie: I, zbiorcze
Cena z okładki: 99 zł



blog comments powered by Disqus