Smaczne, ale słabo doprawione. Recenzja mangi "Ristorante Paradiso"


www.gildia.pl
Ristorante Paradiso.
Dostępność: 24h
Cena: 15,80 zł 24,00 zł
dodaj do koszyka

Niewielkie Ristorante Paradiso od Hanami może budzić mieszane uczucia. Z jednej strony jest po prostu nieładne – kreska Natsume Ono jest charakterystyczna: kanciasta, prosta, jakby niedopracowana. Jednocześnie historia, którą opowiada na tych 170 stronach, jest pełna emocji, nafaszerowana dość trudnymi tematami .

Ristorante Paradiso to manga niejako o miłości, ale żadną miarą nie nazwiemy jej romansem. Nicoletta, młoda dziewczyna, przyjeżdża do Rzymu, żeby porozmawiać z matką – i, być może, zemścić się na niej. Pełna jest gorzkich uczuć. Matka opuściła ją, małą dziewczynkę, zaraz  po rozwodzie, by być z innym mężczyzną – któremu z różnych przyczyn nie powiedziała o istnieniu córki. Nicoletta znajduje matkę w restauracji, której właścicielem jest jej nowy partner - mężczyzna, dla którego Olga porzuciła swoją córkę. Jednak dziewczyna wielu czynników nie wzięła pod uwagę, co zmusza ją do zmiany zamiarów.

Tematyka oscyluje wokół miłości, jednak nie jest skupiona stricte na niej. Matka Nicoletty, Olga, kocha właściciela restauracji i poświęca dla tego uczucia własne dziecko – bo chce być kochana i szczęśliwa. Oczywiście nie zapomina o córce, ale relacja obu kobiet – Nicoletta ma już ponad 20 lat – jest skomplikowana. Młoda dziewczyna zakochuje się w Claudiu, kelnerze z Ristorante, który mógłby być jej ojcem. On z kolei nie może wyzwolić się z uczucia, którym darzy byłą żonę. Emocje są tu splątane jak węzeł gordyjski.

Ristorante czyta się szybko, to historia w sumie do połknięcia na raz. I mimo to po odłożeniu zmusza do przemyśleń. Autorka porusza wiele tematów, które tak naprawdę wcale nie są ani lekkie, ani łatwe. Stara się też robić to ostrożnie i z wyczuciem. Jednocześnie zdaje się ślizgać po powierzchni, zaledwie zarysowywać problemy: relację matki z porzuconą córką, powody porzucenia, związek (czy raczej chęć związku) młodej dziewczyny i mężczyzny w średnim wieku, pożegnanie z dawnymi, silnymi uczuciami. To taki raczej emocjonalny surfing niż nurkowanie. Nie jest źle, ale też nie jest jakoś świetnie.

Kreska, jak wspomniałam, jest inna niż to, do czego są przyzwyczajeni czytelnicy mang. Najlepiej można opisać ją słowem "nieładna". Ale! Nie wynika to z braku umiejętności mangaki, raczej jest celowym zabiegiem - i szybko można się do tego przywyczaić. Zaryzykuję, że ma swój urok, po prostu nie każdemu przypadnie do gustu. 

O komiksach czy książkach średnich najtrudniej pisać. Ristoranto jest właśnie takie, idealne 5/10. Poważna tematyka jest potraktowana zbyt z zewnątrz i pobieżnie, żeby się zaangażować. Fabuła jest za słabo zarysowana. Wydaje się, że brakuje tu kilkunastu-kilkudziesięciu stron, żeby ładniej rozwinąć historię. Mimo że manga jest naprawdę dobrym kawałkiem lektury, ciepłym, przyjemnym i całkiem wciągającym, po zakończeniu pozostawia nieprzyjemny niedosyt. Czytacie trochę na własną odpowiedzialność.

Ristorante Paradiso

Scenariusz: Natsume Ono
Rysunek: Natsume Ono
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 7/2009
Liczba stron: 176
Format: 130x180 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60740-26-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,00 zł



blog comments powered by Disqus