Mroki średniowiecza ­- recenzja komiksu "Lux in tenebris: Romowe"

Autor: Jerzy Łanuszewski
22 lipca 2013

www.gildia.pl
Lux in tenebris - 1 - Romowe.
Dostępność: 24h
Cena: 27,00 zł 30,00 zł
dodaj do koszyka

Źle się dzieje na ziemiach piastowskich. Książę Kazimierz przebywa na wygnaniu, kraj został spustoszony przez wojska czeskiego władcy Brzetysława, a na Mazowszu odradza się, niechętna chrześcijanom, stara wiara. To właśnie w takiej sytuacji dwaj bohaterowie, woj Wojmir i mnich Jakusz wyruszają na ziemie pogan w celu odnalezienia relikwii - głowy św. Wojciecha.

Scenariusz opiera się na pospolitym modelu fabularnym, znanym z wielu książek/filmów/komiksów/gier z gatunku fantasy - Dzielna Drużyna wyrusza do Krainy Zła w poszukiwaniu Legendarnego Artefaktu. Z kimś się biją, uciekają, zostają pojmani, znowu się biją, znowu uciekają, wracają w glorii i chwale do Zleceniodawcy Zadania. I tyle. Jeśli kogoś wciąż bawi taki schemat, to Romowe mu się spodobają.

Sławomir Zajączkowski, znany głównie z komiksów pisanych dla IPNu (Łupaszka - 1939, seria Wilcze tropy i inne), nie jest wybitnym scenarzystą, ale potrafi skonstruować fabułę i przekazać ją w sposób ciekawy dla czytelnika. Jego najnowszy komiks czyta się lekko i w miarę przyjemnie, ale to wszystko - historia nie jest specjalnie intrygująca, dialogi nie należą do najbardziej błyskotliwych, a bohaterowie prezentują się mało wyraziście. Również główny temat albumu, stosunki chrześcijańsko-pogańskie przedstawione zostały dosyć powierzchownie i jednoznacznie - po stronie dobra i prawdy stoją wyznawcy Jezusa z Nazaretu, a ich antagoniści to opętana żądzą mordu tłuszcza. W rzeczywistości wyglądało to mniej czarno-biało, obie strony miały swoje za uszami. Romowe nie są jednak dziełem akademickim, a fikcją ubraną w szaty historyczne - kwestia sympatii religijnych autora jest mimo wszystko sprawą drugorzędną. O wierzeniach ludów tamtych ziem niewiele wiadomo, zachowało się bardzo mało źródeł odnoszących się do ich mitologii i rytuałów. Współczesny autor, przedstawiając te sprawy, musi się w dużej mierze posiłkować własną wyobraźnią i tylko od niego zależy, czy pokaże ich jako krwiożerczych barbarzyńców, pastuszków grających na gęślach, czy coś pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. Zajączkowski skłania się ku pierwszej opcji - wprawdzie nie wszyscy poganie w jego komiksie to demony z piekła rodem, jednak zdecydowana większość, a ci, którzy przejawiają cechy ludzkie, wykazują sympatie ku wierze chrześcijańskiej.

Tym, co sprawia, że Romowe to album wart zakupu, są rysunki. Hubert Czajkowski jest dobrze znany (i uznany) w środowisku polskich miłośników fantastyki i gier fabularnych. Przez długi czas tworzył ilustracje do Zewu Cthulhu dla magazynu "Magia i Miecz", wiele jego prac można znaleźć w podręczniku do Dzikich Pól i w książkach Jacka Komudy. Biorąc się za komiks, sprawił się naprawdę dobrze. Jego ekspresyjne, czarno-biało grafiki, z silnie zaznaczonym światłocieniem idealnie oddają klimat tamtych czasów. Ciemne średniowiecze w wykonaniu Czajkowskiego rzeczywiście jest ciemne - ponure puszcze wypełniają nieznane strachy, osady są małe i brudne, a większość zamieszkujących je ludzi wygląda jak efekty chowu wsobnego. Ładnie prezentuje się utrzymana w mrocznych barwach okładka i mapa przedstawiająca tereny, po których poruszają się bohaterowie - stylizowana na mapy z epoki, z piktogramami oznaczającymi niebezpieczne, nie do końca zbadane miejsca. Artyście zdarzają się też niestety potknięcia - momentami nie panuje nad ludzką anatomią, rysowani przez niego osobnicy miewają za krótkie ręce i za duże głowy, nie zawsze odpowiednio przedstawia dynamikę pewnych scen, przez co niektóre pozy postaci wyglądają nienaturalnie. Ale to tylko szczegóły, które nie mają większego znaczenia wobec faktu, iż Czajkowskiemu udało się stworzyć naprawdę przekonujące rysunki, oddające niesamowity nastrój.

Spodziewałem się czegoś więcej po tym komiksie. Romowe nie są złym albumem - przeciętna fabuła została uratowana przez oryginalne rysunki - jednak trudno się oprzeć wrażeniu, że potencjał nie w pełni wykorzystano. Być może kolejny tom przygód Wojmira i Jakusza, Wilcza gontyna okaże się ciekawszym dziełem.

Lux in tenebris - 1 - Romowe

Scenariusz: Sławomir Zajączkowski
Rysunek: Hubert Czajkowski
Wydawnictwo: Unzipped Fly Publishing
Rok wydania polskiego: 5/2013
Liczba stron: 60
Format: A4
Oprawa: twarda
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-63715-03-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 30 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus