"Rycerze. Dziennik bohatera" – recenzja komiksu-gry paragrafowej

Autor: Paweł Olejniczak
2 kwietnia 2018

www.gildia.pl
Komiksy paragrafowe - Rycerze: Dziennik bohatera.
Dostępność: 24h
Cena: 24,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka

Łaska rycerska na małym osiołku jeździ

W średniowieczu niemal każde dziecko marzyło o byciu rycerzem. Dla szlachty było to oczywiste, natomiast dla chłopstwa status wojownika łączył się również z wielkim bogactwem. Dlatego nie ma nic dziwnego w tym, że bohaterowie Rycerzy, nowej gry paragrafowej wydanej przez FoxGames, postanowili dać drapaka ze swojej rodzinnej wioski i udać się do szkoły rycerskiej. By uzyskać wymarzony status będą musieli sprostać licznym przeciwnościom oraz przeciwnikom i przede wszystkim ujść z życiem z licznych tarapatów.

Gracz będzie mógł odegrać rolę jednego z trzech chłopców: osiłka, spryciarza i zwinnego chłopka-roztropka. W zależności od tego którą z postaci wybierze, będzie miał lekko odmienne szanse na pokonanie niektórych pułapek czyhających na drodze. Cel jest prosty: znalezienie specjalnie oznakowanych bransoletek – kto przyniesie ich najwięcej, zostanie pasowany na rycerza! Po odebraniu ekwipunku, chłopcy ruszają w siną dal ku przeznaczeniu. Czytelnik wybiera w którą z dostępnych lokacji się uda, a następnie będzie musiał dokonywać decyzji mogących zaważyć o jego losie. Czy warto pomagać chłopstwu? Czy warto kogoś bronić przed napastnikami? Czy wdać się w walkę z opryszkami? Czasami bohaterów za swoje czyny czeka nagroda, jednak innym razem mogą mieć szczęście, że okazali się tchórzami i wystarczająco wcześnie wzięli nogi za pas. Cóż dla rycerza znaczy bowiem pomoc bliźnim? Liczą się bransoletki! A że czas na ich uzyskanie jest ograniczony, nie należy szczególnie zwlekać w podróży!

W swoim scenariuszu Shuky próbuje wmówić graczowi, że ma wolny wybór i od jego decyzji sporo zależy. Jednak w większości przypadków ogranicza się to do wyboru kierunku, w którym uda się bohater. Część z nich bowiem niezależnie od dokonywanych wyborów prowadzi do nieuchronnej śmierci bohatera. Może to trochę zdeprymować część chętnych, którzy po wielu próbach zauważą, że gry nie można wygrać, nie zdecydowawszy się na podążenie do konkretnej lokacji już na samym początku zabawy. Jest to niewątpliwa wada w porównaniu z takimi tytułami jak choćby Łzy bogini Nuwy, gdzie droga, którą się podąża i jej konsekwencje faktycznie mają wpływ na końcowy efekt.

Waltch nadał całości ciekawą, wesołą oprawę graficzną idealnie pasującą do klasycznych konsolowych gier RPG z gatunku fantasy. Mimo prostoty skupiającej się na możliwie dużej czytelności rysunków, autorowi udało się przemycić wiele ozdobników oraz elementów humorystycznych. Jedyne, co mogłoby jeszcze pomóc w tym elemencie, to trochę mniej sztampowo kładzione kolory przez Novy’ego. Niestety zastosował tu troszkę zbyt schematyczne cieniowanie, przez co rysunki zostały "spłaszczone”. Dodanie tutaj odrobiny inwencji mogło sprawić, że Rycerze byliby naprawdę smacznym kąskiem dla oczu fanów.

Ogólnie komiks prezentuje się ładnie i zapewnia dużo rozrywki, jednak jest skierowany raczej dla osób, które nie zrażają się porażkami i tym, że ich wybory niewiele znaczą. Troszkę szkoda, ponieważ komiks wygląda naprawdę dobrze i gdyby gracz miał prawdziwy wpływ na rozgrywkę, mógł to być jeden z najciekawszych tytułów w swoim gatunku.

Rycerze - 1 - Dziennik bohatera

Scenariusz: Shuky
Rysunek: Waltch
Kolor: Novy
Wydawnictwo: FoxGames
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: Chevaliers Livre 1: Journal d´un héros
Wydawca oryginalny: Makaka
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 200
Format: 150x215 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328046047
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,99 zł


blog comments powered by Disqus