Recenzja komiksu "Norka zagłady"

Autor: Michał Misztal
30 lipca 2013

Norka zagłady, kontynuacja mającej premierę w 2012 roku Ryjówki przeznaczenia, to jednoczesne rozpoczęcie publikowania przez Kulturę Gniewu komiksów dla dzieci pod szyldem Krótkie Gatki. Zmiana wydawcy (poprzednim był Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk) nie wpłynęła na znany z poprzedniej części standard samego wydania, czytelnik ponownie dostaje twardą oprawę, dobry papier i świetną okładkę zapraszającą do zapoznania się z opowieścią Tomasza Samojlika. W tej kwestii niewiele się zmieniło i, prawdę mówiąc, sama Norka zagłady również nie oferuje zbyt wielu zmian, a jak najkrótsze streszczenie tej historii dałoby się zamknąć w stwierdzeniu „więcej tego samego”. Ale czy to źle?

W lesie zapanował błogi spokój, Dobrzyk jest królem najmniejszych polskich ssaków i bohaterem, choć nie każdemu podoba się jego nowa rola, zaś Czarny Nieprzyjaciel to już jedynie wspomnienie oraz element zabawy młodych ryjówek. Sielanka trwa jednak bardzo krótko, ponieważ do lasu przybywają niezwykle drapieżne i groźne norki mające zamiar opanować nowy teren. I wygląda na to, że tym razem główny bohater nie będzie w stanie poradzić sobie z tyloma przeciwnikami naraz, nie wspominając o tym, że jego legenda zdążyła już dobiec końca. Owszem, jest przepowiednia, jednak tym razem nie ma w niej ani słowa o sposobie ratunku...

Odpowiadając na pytanie z pierwszego akapitu, fakt, że Tomasz Samojlik nie wprowadził do swojej historii żadnych drastycznych zmian (najbardziej zauważalna to większa ilość nawiązań do popkultury, choćby przezabawny przywódca norek) bynajmniej nie jest wadą. Zmiany po prostu nie były potrzebne. Czytelnicy, którzy polubili Ryjówkę przeznaczenia, znajdą tu wszystko, co w początku trylogii (trzeci tom został już oficjalnie zapowiedziany, co jest świetną wiadomością): wciągającą i wywołującą uśmiech opowieść, która bawiąc, nienachalnie przedstawia ciekawe informacje o mieszkańcach lasu, w dodatku świetnie narysowaną i pokolorowaną. A co najważniejsze, Norka zagłady to komiks uniwersalny, mogący przypaść do gustu osobom w każdym wieku, nawet dorosłym, i to bez czytania go z przymrużeniem oka. Samojlik ponownie wygrał, pokazując, że w swojej kategorii jest rewelacyjnym i zasługującym na uznanie twórcą. Już czekam na kolejny tom jego serii, a tym, którzy będą mieli kiedyś okazję przyjść na spotkanie z autorem przygód ryjówek, naprawdę polecam: zobaczycie kogoś, kto mówi o pisaniu i rysowaniu komiksów z takim zaangażowaniem i uczuciem, że natychmiast pobiegniecie kupić wszystkie pozycje, na których znalazło się jego nazwisko. I nie pożałujecie.

Ryjówka Przeznaczenia - 2 - Norka zagłady

Scenariusz: Tomasz Samojlik
Rysunek: Tomasz Samojlik
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 2/2013
Liczba stron: 122
Format: 165x235 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-72-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus