"Ryszard & Maryan. W cieniu niedobra" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
12 grudnia 2016

O dwóch takich, co się zmagali

Dwaj popularni na początku XXI wieku herosi – Maryan i Ryszard – po raz kolejny wracają do gry. Seksowny tytuł sugeruje, że będziemy mieć do czynienia z dziełem wybitnym. W cieniu niedobra – tak mogłaby się nazywać kolejna część Gwiezdnych Wojen, któryś film o przygodach Jamesa Bonda, albo pierwszy pośmiertny obraz mistrza Wajdy.

Należy więc zadać sobie pytanie – czy nowy komiks *FILa i Termosa dorasta do swojego tytułu?

Nie.

To typowy komiks o przygodach tych dwóch chlorów – prosta (momentami prostacka) rozrywka dla marginesu społecznego i efektów nieudanych eksperymentów genetycznych.

Co można znaleźć w nowym zeszycie? Prawie to samo co w poprzednich odcinkach: przemoc, chlanie, przygodny seks, potwory, kał, patologię i paleontologię. Oto bowiem Maryan znowu ma poważne kłopoty. Takie naprawdę poważne. Ryszard opuszcza więc rodzinną rezydencję i rusza ratować swojego "brother from another mother". Na miejscu obu bohaterów czekają liczne niespodzianki. Niekoniecznie przyjemne.

Jak pisałem wcześniej – fabuła jest prościutka i niezbyt mądra. Cóż, taki urok tych komiksów. Czytając W cieniu niedobra nie należy oczekiwać wysmakowanej historii, ani tym bardziej sensu. Niemniej zeszyt ma inne zalety.

Weźmy na ten przykład język, jakim posługują się bohaterowie. To zdecydowanie najsilniejsza strona komiksów wydawnictwa Bazgrolle. Mieszanka grypsery, wyrażeń slangowych, neologizmów, słów celowo przekręconych oraz okropnych żartów była od samego początku wizytówką serii i w tym komiksie nic się pod tym względem nie zmieniło. Wszystko to brzmi naturalnie i co najważniejsze – bawi. Czasem czytelnikowi jest przykro, że rechocze z tak, na dobrą sprawę, tanich dowcipów, ale fizjologii się nie oszuka. W cieniu niedobra śmieszy. W tępy, często prostacki sposób, ale śmieszy.

Kolejne strony są rysowane naprzemiennie przez obu autorów. Mamy więc raz wielkie głowy na planszach *FILa i mniejsze ludziki Termosa. Oba cartoonowe style równie dobrze pasują do przygód pary degeneratów, nie gryzą się i ładnie przedstawiają następujące po sobie potłuczone sceny.

Jeśli lubicie żarty okropne oraz wulgarne lub Maryan i Ryszard są waszymi idolami (w końcu ich oficjalny fanklub liczy prawie 15 osób) to powinniście kupić W cieniu niedobra. Innymi słowy – idealny prezent dla chrześniaka na komunię.

Ryszard & Maryan - W cieniu niedobra

Scenariusz: Bartosz Słomka, Filip "FIL" Wiśniowski
Rysunek: Bartosz Słomka, Filip "FIL" Wiśniowski
Wydawnictwo: Bazgrolle
Rok wydania polskiego: 10/2016
Liczba stron: 24
Format: b5
Oprawa: miękka
Wydanie: I
Cena z okładki: 9 zł


blog comments powered by Disqus