Muzyczny azyl - recenzja komiksu "Sala prób"

Autor: Mirosław Skrzydło
20 marca 2011

Dla młodzieńca wkraczającego w wiek dojrzały ważnym punktem zachowania równowagi między dziecięcymi marzeniami, a oczekiwaniami rodziców jest znalezienie swoistego azylu - miejsca, w którym wszystkie problemy odchodzą w zapomnienie. Dla czwórki bohaterów opowieści graficznej Sala prób włoskiego artysty Gipiego taką oazą spokoju jest stary magazyn, w którym mogą oddawać się swemu ukochanemu hobby, czyli muzyce rockowej.

Życie Alexa, Giuliano, Stefano oraz Alberto to pasmo przykrych niespodzianek. Giuliano to zagubiony młodzieniec, który bezgranicznie kocha swą przyjaciółkę Ninę. Stefano to niekwestionowany przywódca początkującego zespołu, równie charyzmatyczny co porywczy. Alberto dzieli swą pasję do sterowanych samolotów ze swym ojcem, z którym najlepiej porozumiewa się właśnie podczas tych błogich chwil relaksu. Alex to niespełniony faszysta dumnie hołdujący postać Adolfa Hitlera, który jest wychowywany przez dwie starsze kobiety (gadatliwą matkę i wścibską ciotkę). Unikalny prezent od ojca Giuliano (tytułowa sala prób) ma szansę zmienić niezbyt wyszukany sposób egzystowania zadziornego kwartetu.

Ale, czy Alberto i jego przyjaciele są w stanie przezwyciężyć swe słabości, a co za tym idzie zmienić swój los? Czy starczy im zapału do nagrania upragnionego demo? I w końcu czym jest dla nich muzyka - bezgraniczną miłością, której podporządkowują plan każdego dnia, zwykłym hobby, czy może całą filozofią życiową? Podczas lektury tego albumu czytelnik będzie musiał odpowiedzieć na te i inne pytania. Nie wszystko jest jednak tak proste, jakby to na początku wyglądało.

Gipi nie moralizuje, nie próbuje na siłę "wcisnąć" nam fundamentalnych prawd życiowych, jakby był jakimś pierwszym lepszym akwizytorem. Komiks adresowany jest głównie do czytelników, którzy na jakiś czas pragną uwolnić się od otaczającej rzeczywistości i utożsamić się z młodymi buntownikami, rezygnującymi z luksusów na koszt życia w twórczej bohemie. Gorzej, jeśli ktoś nastawiony jest na dzieła bardziej ambitne poruszające naszą wrażliwość, w których dialogi są krwiste, a ilustracje pełne znaczących szczegółów. Tą grupę odbiorców ograne patenty fabularne i przewidywalne zachowania urokliwych outsiderów mogą totalnie nużyć.

Sala prób jest opowieścią jedynie dobrą, z kilkoma ciekawymi wątkami (zwłaszcza rozmowa Stefano z mężczyzną z wytwórni płytowej - stanowiąca wzorcowe zamknięcie całej historii, czy nazistowskie zapędy niezbyt rozgarniętego Alexa). Siłą albumu jest braterska miłość czwórki przyjaciół i ich nietuzinkowość. Pod tym względem włoska opowieść jest równie interesująca, jak recenzowany przeze mnie rodzimy produkt - Sprane dżinsy i sztama Pawła Płóciennika. Są to lekkie opowieści z wyraźnym przesłaniem, stanowiące świetne panaceum na masę problemów współczesnego człowieka - zarówno w aspekcie globalnym, jak i indywidualnym, w których muzyka odgrywa wiodącą rolę.

Ocena 8 /10

Sala prób

Scenariusz: Gipi
Rysunek: Gipi
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 3/2008
Tytuł oryginalny: Questa è la Stanza
Wydawca oryginalny: Coconino Press
Rok wydania oryginału: 2005
Liczba stron: 120
Format: B5
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-12-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus