Recenzja komiksu "Sandman: Panie łaskawe, cz.2"

Autor: Jax
7 czerwca 2007

Sandman w dobrej formie. Dopiero po lekturze tego tomu można w pełni docenić poprzedni. Wątki ładnie się zazębiają i widać jak dobre rozwinięcie stanowią wątków z poprzednich tomów (m.in. Domu lalki i Pory mgieł). A kulminacyjnym punktem tego tomu jest jedno z istotniejszych (jeśli nie najistotniejsze) wydarzenie całej serii... Ale nie spojlerujmy.

Udany tom - ze względu na swoją wielowątkowość i różne odniesienia w sferze kompozycji, najambitniejszy z serii. Nie tracący jednak ani na dynamice, ani na wyrazistości, ani na suspensie, ani na... można tak jeszcze wymieniać. Oczywiście, gdyby podejść bardzo analitycznie, to pewne nielogiczności czy niespójności fabuły można by dostrzec. Jednak nie takiego podejścia wymaga lektura Sandmana. Wiadomo, że zawsze chodzi o poddanie się nastrojowi, prądowi wydarzeń, emocjom...

Jednym zdaniem: seria na finiszu trzyma się mocno (zresztą, czy może to dziwić? - całość wygląda na przemyślaną i zaplanowaną przez Gaimana z góry).

Sandman - 9 - Panie łaskawe, cz.2

Scenariusz: Neil Gaiman
Rysunek: Kevin Nowlan, Charles Vess
Kolor: Daniel Vozzo
Okładka: Dave McKean
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2/2007
Tytuł oryginalny: Sandman: The Kindly Ones
Wydawca oryginalny: DC Comics (Vertigo)
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-3156-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus