Recenzja komiksu "Sandman: Zabawa w ciebie" cz.1


Neil Gaiman to współczesny człowiek renesansu. Zaczynał jako dziennikarz, grał w rockowym zespole, szybko zajął się tworzeniem komiksowych i filmowych scenariuszy, a gdy zajął się pisarstwem prawie natychmiast zgarnął większość nagród przyznawanych literaturze fantastycznej. Lubiący czerń Brytyjczyk chętnie kreuje niepowtarzalne krainy, tworząc je z elementów historii, literatury, wierzeń, i z własnych obserwacji świata. Tak też jest w przypadku komiksowej serii Sandman w której ukazana zostaje kraina snów.
Sen w wykonaniu Gaimana staje się niezależnym bytem, istniejącym gdzieś na granicy rzeczywistości. O konstrukcji równie dziwacznej jak Gormenghast Mervyna Peake. W śnie gromadzą się koszmary, które niestety mogą przenikać do realnego świata. Kontrolę nad nimi sprawuje mroczny władca Sandman, brat Śmierci, jeden z Nieskończonych.
Sandman to seria o niezwykłym klimacie. Autor potrafi zaskakiwać i szokować, jego kunszt został zresztą doceniony, jeden z albumów jako pierwszy w historii komiks otrzymał nagrodę World Fantasy Award. Na razie ukazało się na naszym rynku osiem albumów, prawie wszystkie podzielone przez wydawcę na dwie części.
Zabawa w ciebie, kolejny album, również został przepołowiony. Jest najcieńszy z wydanych do tej pory, liczy zaledwie dwadzieścia cztery strony. Tym sposobem poznajemy zaledwie początek historii, która jak na razie zapowiada się świetnie.
Jak już wspomniałam wcześniej, Gaiman tworząc świat snu garściami czerpie z dorobku światowej kultury. Chętnie wprowadza do scenariusza liczne nawiązania. Tak jest też w tym przypadku. Na początku albumu można się doszukać krótkiej dedykacji dla Johnatana Carolla. Nic dziwnego, gdyż to właśnie do jego twórczości Gaimana nawiązuje w Zabawie w ciebie. Konkretnie chodzi o książkę Kości księżyca. Caroll opowiada w niej historię kobiety, która wraz ze swoim nieistniejącym dzieckiem przemierza krainę snu. Ten właśnie wątek zostaje przeniesiony do komiksu. Główna bohaterka, Barbie, nie może śnić. Pozostało jej tylko mgliste wspomnienie pięknego miejsca, które odwiedzała nocą. Zapomniana kraina stopniowo ulega zagładzie. Zamieszkujące ja istoty próbują odnaleźć Barbie, swoją księżniczkę i sprawić by znów zaczęła śnić.
Miłośnicy Sandmana mogą być nieco zaskoczeni, gdyż wszystko wskazuje na to, że w Zabawie w ciebie władca snów będzie grał drugoplanowa rolę. Mało znacząca kraina ze snu Barbie nie wydaje mu się godna uwagi. Zamieszkujące ją istoty będą musiały działać na własną rękę. Wielki pies (do złudzenia przypominający pana Traycy'ego z Kości księżyca) odnajduje przejście do realnego świata, nie udaje mu się jednak sprowadzić Barbie z powrotem.
Główna rola w tym odcinku przypada Barbie i jej przyjaciółkom. Gaiman ukazuje je jako dość oryginalne postacie. Wanda jest transwestytą, Hazel i Foxglove to lesbijki, a Tesalia jest bardzo tajemnicza. Wir niezwykłych wydarzeń szybko je wciąga, akcja jak to zwykle w Sandmanie bywa przyspiesza ze strony na stronę. Szybko okazuje się, że dziewczynom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Zaczynają je nawiedzać koszmary, zesłane przez tajemniczego Kukułkę.
Rysunki w Zabawie w ciebie utrzymane są w stylu znanym już z poprzednich albumów. Realistyczne do pewnych granic, które poszczególni rysownicy na swój charakterystyczny sposób przekraczają. Widzimy świat zawsze nieco zniekształcony, przeładowany agresywnymi kolorami. Rysownicy tworząc krainę snów wykazują się czasami wręcz chorą wyobraźnią. Dużo tu oryginalnych elementów. Interesująco zaprojektowane kadry, ciekawie ułożone plansze. Każda ważniejsza postać ma tu swój kształt dymka i odmienna czcionkę. Rysunek nierzadko sprawia wrażenie tworzonego naprędce, obraz często się rozmywa, podkreślając senne korzenie ukazywanego świata. Może czasami jest zbyt statycznie, ruch nie jest bowiem najważniejszym elementem w tym komiksie, określony sposób rysowania, ma z zadanie potęgować niezwykły klimat serii.
Zabawa w ciebie to kolejny świetny tom popularnej serii. Trzyma poziom poprzednich albumów. Jego wadą jest niestety wysoka cena jakiej wydawca domaga się za zaledwie dwudziestoczterostronicowy komiks. To prawdziwy cios w kieszeń miłośników Sandmana.

Sandman - 5 - Zabawa w ciebie, cz.1

Scenariusz: Neil Gaiman
Rysunek: Colleen Doran, Dick Giordano, Shawn McManus, George Pratt, Brian Talbot
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2004
Tytuł oryginalny: Sandman: A Game of You
Wydawca oryginalny: DC Comics (Vertigo)
Rok wydania oryginału: 1993
Liczba stron: 84
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN: 83-237-9154-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus