Między kadrami Armady - recenzja komiksu "Kroniki Armady"

Autor: Tomasz Nowak
1 sierpnia 2011

www.gildia.pl
Science Fiction - 6 - Kroniki Armady.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 41,90 zł 59,99 zł
dodaj do koszyka

Nawet my, Polacy, narzekający wciąż na komiksową "maliznę" przyzwyczajamy się do pojawiania się kolejnych albumów w stylu Tribute to... I taki właśnie poniekąd charakter ma zbiór, a w zasadzie wybór krótkich epizodów pochodzących z pięciu albumów Les Chroniques de Sillage (liczącej w oryginale tomów sześć), stworzonych wokół serii Armada, Philippe'a Bucheta i Jeana Davida Morvana. Poniekąd, gdyż w ich powstawanie zaangażowani byli także "ojcowie" cyklu głównego.

Przedstawiony polskiemu czytelnikowi wybór zawiera czternaście krótkich opowieści nawiązujących bądź orbitujących wokół poszczególnych albumów Armady (najwięcej - wokół tomu 2. Kolekcjoner i 3. W trybach rewolucji). Dotyczą one nieznanych, choć silnie związanych z serią wątków z życia Navis, niekiedy pobocznych, innym razem, zdałoby się, nader ważkich. Element wspólny stanowi oczywiście sama postać głównej bohaterki, a więc niezłomnej agentki, niosącej ducha cywilizacji i braterstwa zagubionym, często osamotnionym cywilizacjom. Następne spoiwo stanowią krótkie wstępy "napisane ręką" prolsa Bobo, które zgrabnie wprowadzają do dalszej lektury i przypominają fakty, o których można było już zapomnieć z czasem, jaki upłynął od edycji albumów podstawowych. Bobo, jako "odwieczny" przyjaciel, jednocześnie jedna z wielu istot zafascynowanych Navis wie o rzeczach, niedostępnych dla innych. Nie starzeje się, to prawda, ale zawsze może spotkać go coś nieoczekiwanego, wówczas szkoda by było, aby owa wiedza przepadła. I stąd właśnie idea powstania Kronik...

Choć oczywiście poszczególne ich części czy nawet kolejne, sąsiadujące ze sobą opowieści różnią się od siebie za sprawą odmiennych wizji artystycznych szesnastu zaangażowanych tu twórców - znanych bardziej na rynku frankojęzyczynym - to wspólny mianownik, a więc duch, klimat oraz wymowa ich historii, narzucona prawdopodobnie przez Bucheta i Morvana, pozostaje wyraźnie widoczny. I wbrew pozorom jest to silna strona tego albumu, gdyż przez to nie sprawia on wrażenia przypadkowości, artystycznego misz-maszu, jaki często pojawia się w podobnych produkcjach za przyczyną nadmiernej dowolności. Tutaj wszystko wpasowuje się w serię główną, nie jest to bowiem jej "wersja alternatywna" (no, może z nielicznymi wyjątkami...), ale swoiste "dopowiedzenie" zdarzeń, które zostały ukazane już z innej perspektywy bądź nie pojawiły się jeszcze wcale. Tym samym stają się one częścią kanonu - głównego nurtu zdarzeń, z którymi Buchet i Morvan będą musieli liczyć się kreując dalsze tomy. Zatem tutaj fani pięknej i niepokornej Navis naprawdę mogą dowiedzieć się czegoś nowego o ich ukochanej bohaterce.

Tym samym jednak nasuwa się pewne niepokojące i dręczące pytanie: co z pozostałymi historiami, które nie pojawiły się w polskiej, jednotomowej edycji Kronik? Czy przyjdzie kiedyś nam zapoznać się także z nimi?

Science Fiction - 6 - Kroniki Armady

Scenariusz: Jean-David Morvan
Rysunek: Philippe Buchet
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 5/2011
Liczba stron: 128
Format: 190x260 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323737858
Wydanie: I
Cena z okładki: 59,99 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus