"Sisters #7: Spalone słońcem" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
22 maja 2018

www.gildia.pl
Sisters - 7 - Spalone słońcem.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Siostry na wczasach

Siódma odsłona cyklu Sisters ukazała się latem. Nic dziwnego skoro motywem przewodnim były wakacje! Ale nie tylko. Otóż ogólnie, cała sytuacja się zmienia, bo dla Wendy „dziecięce życie już się skończyło”. Jednak bez obaw! Siostrzane wojny trwają dalej w najlepsze!

A więc tak: Wendy coraz częściej zadaje się z Maksencjuszem. Przy czym Marine bywa czasem nieco uciążliwa dla dalszego rozwoju ich uczucia. A to utrudni wysłanie romantycznej fotki, a to zaśnie w najmniej odpowiedniej chwili...

Wprowadzając szerzej postać chłopaka Wendy, Cazenove i Maury wzbogacają paletę podejmowanych dotąd tematów. Przechodzą, a tym samym i nas przenoszą, na wyższy poziom „siostrzanego wtajemniczenia”.

Podobnie urozmaicają treść tomu swoją obecnością rodzice dziewczyn. Także jakby obfitszą tym razem. I dobrze, bo szersze spektrum bohaterów wpuszcza odrobinę świeżego powietrza do formy startej już nieco w poprzednich albumach.

Dotyczy to także tych, którzy przywędrowali na łamy Sisters zupełnie skądinąd. na przykład z kart innego komiksu, tu przewijając się na plażowym tle... A to nie jedyni goście „z zewnątrz” na kartach tej części!

W Spalonych słońcem wreszcie został bardziej wyeksponowany i wyeksploatowany motyw centralny, a więc rodzinna, wakacyjna eskapada nad morze. Zajmuje aż jedną czwartą objętości tomu. I nie, jeśli ktoś nie ma córek, a przynajmniej jednej, przed lekturą perypetii naszych dwóch sisters nie rozumie, jakie dylematy można przeżywać na takim wyjeździe.

Zmiany, zmiany, zmiany... Ale bez obaw, nie ma tu żadnych rewolucji. Tradycyjna walka podjazdowa i współzawodnictwo trwają w najlepsze. Walka o prymat wre nawet na gruncie opalenizny! No i wciąż sisters próbują się nawzajem przechytrzyć, a mała Marine stara się dorównać „dorosłością” Wendy... Kiedy jednak przychodzi co do czego, nade wszystko rządzi zabawa z siostrą. W roli rywalki do wrestlingu, partnerki-superbohaterki czy przyszłej koleżanki-matki to właśnie najukochańsza sister jest wciąż niezastąpiona. I basta!

William Maury trzyma się zasadniczo ustalonego od początku serii graficznego kanonu. Jednak w Spalonych słońcem bardziej zbliża się do konstrukcji a'la paski prasowe. Skupia uwagę (swoją i czytelnika) na postaciach i ich emocjach, natomiast bardzo ogólnie traktuje tła. Tym samym czy to przez pośpiech, czy przez zmianę konceptu komiks traci na ilustracyjnym wyrafinowaniu. A szkoda.

Ogólnie cieszy natomiast delikatny lifting konwencji, jaki przynosi siódmy tom serii. Znów jakby bardziej chce się czekać na kolejne. A że Sisters stają się coraz bardziej dziewczęce, a więc mniej zrozumiałe i zabawne dla chłopaków? To naturalna kolej rzeczy. Niezwykle cenna w świecie rozmaitych pączkujących unisexów.

Sisters - 7 - Spalone słońcem

Scenariusz: Christophe Cazenove, William Maury
Rysunek: William Maury
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2017
Tytuł oryginalny: Les Sisters: Mon coup d'soleil, c'est toi
Wydawca oryginalny: Bamboo Édition
Rok wydania oryginału: 2012
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119871
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,99 zł



blog comments powered by Disqus