"Smerfy: Szare Smerfy" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
7 marca 2017

www.gildia.pl
Smerfy - 20 - Szare Smerfy.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 13,90 zł 19,99 zł
dodaj do koszyka

Smerfna nauczka

To, że pewne serie stoją u nas na głowie, to nie nowina. Ale czemu przemieszanie części dotknęło akurat Smerfów? No, nic, cofnijmy się zatem do tomu 20. pod wiele zdradzającym tytułem: Szare Smerfy.

Coś dziwnego dzieje się w wiosce. Smerfy przestają być dla siebie miłe i pomocne, co rusz trafia się jakaś rozróba. Papa Smerf postanawia temu zaradzić na swój sposób, magiczny oczywiście. Chce podopiecznym utrzeć nosa tak, aby sami wyciągnęli wnioski.

Niespodziewanie w pobliżu wioski Smerfów pojawia się… druga wioska! Jej mieszkańcy pod przewodem Papy Szefa nie są jednak wcale przyjaźni! To tytułowe Szare Smerfy, które uosabiają to, co w „zwykłych” Smerfach najgorsze. Wzajemne kontakty szybko przestają być „smerfastyczne”, a sytuacja wręcz wymyka się spod kontroli!

Scenariusz tej historii stworzyli pospołu scenarzyści Thierry Culliford i Luc Parthoens. W chronologii tomów cofamy się, więc widać pewne podobieństwa z przygodami, które ma już na swym koncie ten duet. I patrząc globalnie, nie ulega wątpliwości, że to inna jakość. Peyo pisał historie delikatniejsze, zaś jego następcy są „brutalniejsi”, mniej magiczni, a bardziej dosłowni. Świat Smerfów stracił na bajecznym uroku, a zyskał na realiźmie i powadze. Ot, parcie ku nowoczesności.

Na pewno natomiast nie da się tej części odmówić oryginalności. Dużo większej, niż w tomach, które już znamy, a które Cullifordowi i Parthoens przyszło tworzyć później. Mimo pewnych skojarzeń z tytułami znanymi już wcześniej, również z filmów, Szare Smerfy to odrębna opowieść opartą na konkretnym pomyśle. Nie jest ona aż tak skondensowana, bo dopasowana została do narzuconego z góry formatu typowego albumu. Peyo, zamiast ciągnąć jedną historię, wolał w jednym albumie zamieścić nawet kilka krótszych. Ale, cóż, mistrza nie łatwo jest doścignąć.

Uwagę zwracają detale rysunków, a może raczej częstszy ich brak. Szare smerfy to piąty z rzędu i zarazem ostatni album serii rysowany przez Alaina Maury'ego. Widać, że jest on dogłębnie przesiąknięty oryginalną szkołą kreacji Peyo. Nie przepadkiem w końcu to właśnie on zastąpił mistrza na tym stanowisku. A jednak pomimo znajomej stylistyki wygląda na to, że Maury'emu brakuje już serca do dalszego odtwarzania czyichś pomysłów. Nie przypadkiem zresztą, zaraz po wydaniu tego albumu rozstał się on ze Studio Peyo.

Szare smerfy to świat trochę inny od oryginalnego, ale ciekawy. Spójna pouczająca historia, która narusza pewne tabu, zwłaszcza niezmierzonej mądrości Papy Smerfa. Lektura, która dzieciaki wciągnie i zabawi, i jeszcze czegoś nauczy. A taki jest przecież głównie sens kontynuacji tego cyklu.

Smerfy - 20 - Szare Smerfy

Scenariusz: Thierry Culliford
Rysunek: Alain Maury
Kolor: Nine
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2016
Tytuł oryginalny: La Menace schtroumpf
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Rok wydania oryginału: 2000
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116207
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,99 zł



blog comments powered by Disqus