"Smoczek loczek. Bardzo straszna czkawka" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Gierszewski
13 listopada 2016

www.gildia.pl
Smoczek Loczek - Bardzo straszna czkawka.
Dostępność: 24h
Cena: 13,90 zł 19,90 zł
dodaj do koszyka

Czkawka bywa męcząca

Ani Macieja Jasińskiego, ani Piotra Nowackiego nie trzeba jakoś specjalnie przedstawiać. Obaj panowie mają na swoim koncie pokaźną ilość komiksowych publikacji. Ich wspólnym dziełem jest bestsellerowa seria Detektyw Miś Zbyś na tropie, która ukazuje się nakładem Kultury Gniewu. Niedawno panowie kolejny raz połączyli siły, tym razem pod sztandarem poznańskiego wydawnictwa Tadam. Powołali do życia małoletniego, skorego do zabawy szkraba, który pojawiać się będzie w serii komiksów Smoczek Loczek. Pierwszy album, noszący podtytuł Bardzo straszna czkawka, ukazał się z początkiem października. Kolejny – Na ratunek Księżniczce – trafi do księgarń na przełomie listopada i grudnia.

Jak wspomniałem, Smoczek Loczek to mały urwis z charakterystycznym blond puklem włosów na czubku głowy. Taki smok, ale jeszcze bardzo mały. Nadal nielot, ale - jak zapewnia scenarzysta - lekcje latania pobierać będzie od ojca w jednym z kolejnych tomów. W omawianej publikacji spotykamy bohatera, gdy siedzi w kuchni i kończy jeść śniadanie, po którym od razu idzie do swojego pokoju, aby się pobawić. Nie bacząc na przestrogę matki, że jak zacznie skakać z pełnym brzuchem, to pewnie dostanie czkawki. No i oczywiście, czkawka go dopada.

Loczek głowi się nad tym, jak pozbyć się przypadłości tak, aby mama się nie dowiedziała, że jej nie posłuchał. Jest wiele profesjonalnych i nieprofesjonalnych sposobów na uciszenie czkawki. Loczek wypróbowuje kilka z nich. Niektóre mogą być niebezpieczne dla najbliższego otoczenia – wiadomo przecież, że nawet małe smoki zieją ogniem - dlatego nasz bohater wychodzi do lasu przed jaskinię (dom). Na przestrzeni kilku kart przyglądamy się próbom ugaszenia żaru w brzuszku bohatera. A przy okazji poznajemy całą rodzinę Loczka oraz kolegę z podwórka – Benka, których pewnie spotkamy w kolejnych odsłonach komiksowego cyklu.

Album przeznaczony jest dla najmłodszych, którzy jeszcze nie oponowali sztuki składania liter lub stawiają w niej pierwsze kroki. Przejrzyste rysunki Nowackiego idealnie trafią do właściwej grupy odbiorców. Loczek przedstawiony został bardzo pozytywnie - chłopak się dużo uśmiecha. Dodatkowo ma rozbudowaną mimikę twarzy. Wskazywanie i wspólne omawianie poszczególnych rysunków może skutecznie pomóc rodzicom podczas uczenia dzieci rozumienia niewerbalnych kodów komunikacji.

Książka należy do tak zwanych "twardzieli", czyli wydrukowana została na kartonowych kartach, a to wyraźnie przedłuża żywotność publikacji w rękach najmłodszych. Bardzo straszna czkawka ma ewidentnie charakter edukacyjny, choć miejscami i zabawowy. Rzecz zwraca uwagę czytelników na świadomość własnego ciała i jego odruchów.

Czy Smoczek Loczek powtórzy sukces Detektywa Misia Zbysia? To się dopiero okaże. Tymczasem mocno kibicuję nowej serii Jasińskiego i Nowackiego! Ale też całemu cyklowi Mój pierwszy komiks od Wydawnictwa Tadam, do którego należą jeszcze dwie inne publikacje: Mały, Duży i czary Agaty Matraś oraz Pani Detektyw Sowa Adama Święckiego.

Smoczek Loczek - Bardzo straszna czkawka

Scenariusz: Maciej Jasiński
Rysunek: Piotr Nowacki
Wydawnictwo: TADAM
Rok wydania polskiego: 9/2016
Liczba stron: 28
Format: 155x145 mm
Oprawa: karton
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394524913
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,90 zł


blog comments powered by Disqus