Artykuł "Soda: Anioł Śmierci"


Anioł Śmierci to pierwsza część serii o przygodach Sody, czyli Dawida Eliota Hannetha Salomona. Kim jest ten człowiek o ciut przy długim nazwisku? Jest on policjantem lub, jak kto woli "gliniarzem" w Nowym Jorku. Jego życie komplikuje fakt, że ma nadopiekuńczą matkę, która martwi się o synka. Aby nie denerwować staruszki wmawia jej, że jest ... księdzem. Dzięki temu mamy na okładce albumu narysowanego "faceta w czerni" (nie mylić z łowcami UFO!) z wielkim pistoletem (a może to już mała armata?!). Seria przygód naszego bohatera wydaje się dość długa, gdyż liczy 10 albumów, co przedstawił nam wydawca na okładce.

Anioł śmierci opowiada nam historie pogoni naszego, dzielnego policjanta za przestępcą. Po kilku stronach totalnej demolki (pogoń w stylu, sam nie wiem; Tom i Jerry lub czegoś podobnego) i chaosu, nasz wzorowy stróż prawa ląduje "na dywaniku" swego szefa. Po pracy czas udać się do domu i poznać mamusię Sody. Ale i tu nie ma on świętego spokoju, praca go dopada. Koniecznie trzeba złapać przestępcę, nawet, jeżeli jest nim piękna (powiedzmy) kobieta. Z drugiej strony czy piękna (powiedzmy) kobieta może być zła? Nie bójcie się wszystkie niejasności dotyczące Larcey wyjaśni ten amerykański Żbik. Tytuł komiksu nie bierze się od tego, że Soda, delikatnie mówiąc, zakłóca pogrzeb, ale od tego, że intryga kryminalna dotyczy organów do przeszczepów.

Czas na krótkie podsumowanie komiksu. Odpowiadający w nim za scenariusz Philiphe Tome najwyraźniej nie wie do końca, jaką historię chce nam opowiedzieć. Czy ma to być po prostu lekki humor w stylu "wpadł facet na wielbłąda" (znajdziecie tu taką "śmieszną" scenę), czy też może ma to być historia kryminalna? Tak, więc w wyniku tego zamieszania powstał komiks nie do końca wiadomo, jaki. Co do rysunków Luca Warianta to nie są one moim zdaniem zbyt dobre. Jest to styl pasujący może do humorystycznych opowiadanek, ale do kryminału już zdecydowanie nie.

Ogólnie raczej nie polecam tej opowieści, chyba, że dla prawdziwych fanatyków komiksu czytających wszystko. Ja spodziewałem się zdecydowanie czegoś lepszego. Tym bardziej dziwi mnie, że seria sięgnęła, co najmniej 10 albumów. Ja kupiłem pierwszy komiks z serii, ale nie zamierzam bynajmniej powtarzać tego błędu.

Soda - 1 - Anioł Śmierci

Scenariusz: Tome
Rysunek: Luc Warnant
Kolor: Stephane De Becker
Tłumaczenie: Agata Piasna
Wydawnictwo: Twój Komiks
Rok wydania polskiego: 2002
Tytuł oryginalny: Un ange trépasse
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 1987
Liczba stron: 46
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie
ISBN: 83-7320-850-X
Wydanie: I
Cena z okładki: 18,90 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus