Artykuł "Spider-Man (TM-Semic): (1/1994) Ostatnie łowy Kravena: Trumna / Pełzanie"

Autor: Logan

Rzadko czytałem tą serię. Być może dlatego, że wydawała mi się przeznaczona głównie dla młodszego odbiorcy. Możliwe też, że Spiderman nie miał szczęścia do dobrych scenarzystów, lub po prostu go nie lubiłem. Wydawnictwo TM-Semic zaprezentowało jednak kilka historii, które zasługują na uwagę. Jak choćby udane "Wendigo" lub "Cierpienie"- Tod'a McFarlane'a.

"Ostatnie Łowy Kravena" wydają mi się jednak być zupełnie wyjątkowe.
Wydano je w Polsce z 7-letnim opóźnieniem i podzielono je na trzy zeszyty. To i jakość papieru, to chyba jedyne negatywy, które można tu przytoczyć. Specjaliści od tłumaczeń mogliby pewnie przyczepić się do przekładu, ale ja specjalistą nie jestem.
Komiks, jak na tą serię, jest zupełnie nietypowy. Spider przedstawiony jest jako postać targana dylematami, kłopotami i strachem. Zastanawia się on nad swym mitem pająka, który choć bardzo ułatwia mu pracę, pozostaje w sprzeczności z jego własną osobowością. Odczuwa też zwykły, ludzki strach przed śmiercią, który przytępia jego zmysły i doprowadza do porażki! Ten komiks zmienił moją percepcję tego superbohatera. Kiedyś uważałem, że Spider jest za miękki. Drażniła mnie jego bezsensowna gonitwa za złoczyńcami, która zawsze kończyła tak samo - ich ucieczką. Nie podejmował on tak drastycznych kroków jak Punisher lub Ghost Rider, bo brakowało mu ich determinacji. Zastanawiałem się więc jaki jest sens, jego biegania po dachach? Tutaj, on sam zadaje sobie to pytanie. Po przeczytaniu komiksu, rozumiem już dlaczego Peter Parker szczycił się tym, że nikogo nie zabił. On po prostu uważa się przede wszystkim za człowieka, a dopiero później za superbohatera. I w tym tkwi właśnie jego siła. Kraven jest bezwzględny, brutalny a przez to o wiele bardziej skuteczny. Robi rzeczy, na które nigdy nie zdecydowałby się sam Peter. Dla niego co innego jest ważne i istotne. Nie chce przejść na drugą stronę granicy i zamienić się w maniaka. Jego celem jest mieć rodzinę, nie stracić radości życia, no i odgrywać superbohatera - bo taka jego rola. Wychodzi więc na to, że Spiderman jest paradoksalnie najsilniejszą z postaci. Opiera się bowiem pokusie, bypająk zdominował w nim człowieka. Fajny facet a w dodatku mądry. Wie, że mało by zyskał a dużo stracił. Wcześniej oceniałem go jako postać dla dzieci - dziś jako postać bardzo dorosłą.
Pająk jest metaforą sił naszej natury i demonów, zamieszkujących dusze każdego z nas. Kraven pokonał swego demona-pająka a własne szaleństwo skończył w wysłużonej trumnie (widać wyłamaną część wieka). Pociągnięcie za spust jest ostateczne. Być może nie pasuje to do poetyki tej serii, ale jest konieczne ze względów fabularnych. Kraven musi zaznać szczęścia i spokoju. A to jest niestety jedyny sposób jaki zna, by móc to osiągnąć...(pełen mrok).
Należy też docenić komiks za sposób wykonania. Pająk odziany jest w czarny stój, co pozwala mu na znakomite maskowanie się w czarnych kanałach czy na zaciemnionych sufitach. Moim zdaniem bardziej pasuje on do tej mrocznej odysei, niż jego sztandarowe, czerwono - niebieskie wdzianko. Zastosowano tu także ciekawe rozwiązania konstrukcyjne. Znakomite są powtarzające się co pewien czas kadry murzyna kopiącego grób, lub zestawione na przemian sceny walki szczura z pająkiem i Vermina ze Spidermanem. Myśli antagonistów można łatwo odróżnić, gdyż zabarwione są innymi kolorami. "Ramki" Krawena mają kolor pomarańczowy a Spidermana początkowo żółty a po przejściach - niebieski. Jest to niezwykle przydatny zabieg. Szkoda jednak, że nie dotyczy on innych postaci.
Kreska, pomimo wrażenia archaiczności, jest dość szczegółowa i ciekawa. Główny motyw komiksu oparty jest o wiersz Williama Blake'a - "Tyger", lecz tygrysa zamieniono na pająka. Moim zdaniem jest to najmroczniejszy komiks o Spiderze jaki czytałem, a rzadko kto o nim wspomina. Na pewno jest to pozycja, którą można śmiało polecić czytelnikowi, który nie boi się ruszyć głową. A niby Marvelowska produkcja, co nie?

Spider-Man (TM-Semic) - 43 - (1/1994) Ostatnie łowy Kravena: Trumna / Pełzanie

Scenariusz: J.M. DeMatteis
Rysunek: Mike Zeck
Tusz: Bob McLeod
Liternictwo: Anna Krywal
Tłumaczenie: Arkadiusz Wróblewski
Wydawnictwo: TM-Semic
Rok wydania polskiego: 1/1994
Tytuł oryginalny: The Amazing Spider-Man:
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 1987
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: kioski, saloniki
Cena z okładki: 20.000 zł


blog comments powered by Disqus