Braterstwo ponad wszystko! - recenzja komiksu "Sprane dżinsy i sztama"

Autor: Mirosław Skrzydło
29 stycznia 2011

Sprane dżinsy i sztama to błyskotliwa opowieść obyczajowa, która pozwala spojrzeć na szarą, polską rzeczywistość początku lat osiemdziesiątych poprzedniego stulecia przez różowe okulary. Komiks Pawła Płóciennika to kronika z życia czterech głośnych młodzieńców, rozgrywająca się na przestrzeni półrocza (czerwiec - grudzień 1980). Album pełen popkulturowych klisz z tamtego okresu, równie zabawny, co prawdziwy.

Już sama okładka pokazuje świetne przygotowanie Pawła Płóciennika przy tworzeniu tej pozycji. Nawiązuje ona bowiem ściśle do słynnego zdjęcia Beatlesów, które znalazło się na płycie Abbey Road z 1969 roku. W środku komiksu znajdziemy mnóstwo równie apetycznych nawiązań, zarówno do świata muzyki, jak również sportu (pamiętny gest Kozakiewicza na Olimpiadzie w Moskwie), czy polityki (Lech Wałęsa i jego słynne duże pióro). Wszystko to jednak na drugim planie, gdyż główne skrzypce odgrywa w tej cyrkowej orkiestrze kwartet "pyskatych" młodzików.

Bohaterowie komiksu Płóciennika są niezwykle rozbrajający, charakterystyczni i zabawni. Daleko im do jakiejkolwiek dezintegracji systemu komunistycznego, czy strajkowania w imię odzyskania wolności i demokracji. Liczą się wyłącznie: huczne wygłupy obowiązkowo z litrami wina "marki wino", piłka nożna w wykonaniu ukochanej drużyny Legii Warszawy oraz wprowadzająca ich w stan błogiej nirwany muzyka rockowa lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku (Pink Floyd, czy AC/DC). Trudno nie polubić tych uroczych odszczepieńców. Uśmiech na twarzy czytelników sprawia przede wszystkim ich łamana angielszczyzna, której używają podczas głośnego wyśpiewywania tekstów ulubionych utworów oraz niezbyt miłe żarty zadawane nielubianemu koledze z klasy.

Rysunki w albumie są brudne, niechlujne oraz ubogie w szczegóły. Całość wygląda, jakby została sklecona przez znudzonego licealistę, tworzącego swe prace na przegadanych lekcjach. Jest to rzecz jasna mylne wyobrażenie, które znika po chwili wnikliwego zagłębiania się w meandry fabuły. Sprane dżinsy... zostały bowiem dopracowane w każdym elemencie i stanowią świetną wizytówkę czasów odległych od nas o trzydzieści lat.

Najnowszy komiks Pawła Płóciennika to świetna lekcja historii z PRL-u jaką możemy zaserwować młodemu pokoleniu, które uważa ten okres za zupełnie nieciekawy, czarno-biały, pozbawiony produktów popkultury. W rzeczywistości pełen płyt gramofonowych, wchodzących na rynek kaseciaków, Peweksów, punków, bitników, a przede wszystkim braterstwa ponad wszystko! Zdecydowanie jeden z najlepszych polskich albumów A.D. 2010.

Sprane dżinsy i sztama

Scenariusz: Jarosław Płóciennik
Rysunek: Paweł Płóciennik
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 9/2010
Liczba stron: 104
Format: 170x240 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-52-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 36 zł


blog comments powered by Disqus