Gdzie zaginął scenarzysta? – recenzja komiksu "Szklane miecze. Tigran"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
6 lutego 2016

www.gildia.pl
Szklane miecze - 3 - Tigran.
Dostępność: 24h
Cena: 20,90 zł 29,99 zł
dodaj do koszyka

Przyznam, że pierwsze dwa tomy serii Szklane miecze mi się podobały. Ot, takie przyjemne fantasy dla młodszych czytelników. Wszystko układało się sensownie, akcja nieśpiesznie posuwała się do przodu, dowiadywaliśmy się nowych faktów o bohaterach i świecie. Jednak trzeci album zawodzi straszliwie pod względem fabuły. Wszystko się posypało w zalewie nielogiczności.

Pod koniec poprzedniego tomu pojawili się nowi bohaterowie – właściciele drugiego z czterech szklanych mieczy, jakie mają powstrzymać koniec świata. I to właśnie od ich wcześniejszej historii rozpoczyna się trzecia część. Zaburza to strukturę całej opowieści, wprowadza chaos, którego już do końca nie daje się scenarzyście opanować. Ratuje się kompletnie nieprawdopodobnymi zdarzeniami, za pomocą których próbuje jakoś zszywać rozłażącą się strukturę komiksu.

Niemal wszystko to, co jest zaprezentowane w tej części, nie przekonuje pod względem logiki. Bohaterowie zachowują się kompletnie irracjonalnie, nawet woda spływająca z zapory i niszcząca miasto robi to w sposób przeczący zdrowemu rozsądkowi. Przez to wiele scen, które w zamierzeniu miały być dramatyczne, zamienia się w komediowe, zupełnie wbrew woli autorów komiksu. Tak jest chociażby w trakcie walki z głównym adwersarzem, której nie powstydziłaby się żadna południowoamerykańska telenowela. Niezrozumiała kompletnie jest też akcja dywersyjna robotników prowadząca do niechybnej śmierci w odmętach wody całej biedoty koczującej pod miastem.

Jednak najbardziej irytujące są zmiany w kreacji świata. Przyznam, że po tym tomie już zupełnie nie rozumiem kto może dotykać szklanych mieczy. Do tej pory zaszczyt ten mieli tylko wybrańcy, teraz krąg tych osób się nagle bez żadnego wyjaśnienia poszerzył, choć jednocześnie wszystkie przypadkowe osoby, które zetkną się z tą magiczną bronią, zamieniają się w szkło.

O ile scenariusz jest bardzo słabą stroną tego komiksu, to ilustracje momentami zachwycają. Laura Zuccheri doskonale sobie radzi z architekturą. Ogromne miasto na jej rysunkach wygląda naprawdę monumentalnie, a szczegóły architektoniczne nadają mu niepowtarzalnego charakteru. Tradycyjnie już bardzo fajne są różne dziwne zwierzęta zamieszkujące ten świat.  Natomiast z oddaniem emocji na twarzach bohaterów jest znacznie lepiej, niż w poprzednich tomach.

Ten tom to mocne rozczarowanie, ale chociaż dzięki temu zamknięto wszystkie poboczne wątki, które oddalały bohaterów od ich głównego celu jakim jest uratowanie świata przed zagładą. Aby im się to udało, w ostatnim tomie serii muszą odnaleźć dwa ostatnie szklane miecze. Mam nadzieję, że będą się przy tym zachowywać bardziej racjonalnie, a trzeci tom był tylko chwilowym spadkiem formy autorów.

Ocena: 5,5/10

Szklane miecze - 3 - Tigran

Scenariusz: Sylviane Corgiat
Rysunek: Laura Zuccheri
Kolor: Laura Zuccheri
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2015
Tytuł oryginalny: Les Épées de verre: Tigran
Wydawca oryginalny: Les Humanoïdes Associés
Rok wydania oryginału: 2013
Liczba stron: 46
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328110083
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,99 zł


blog comments powered by Disqus