Tajfun raz jeszcze - recenzja komiksu "Tajfun: Bez kompromisów"

Autor: Tomasz Nowak
8 lutego 2013

www.gildia.pl
Tajfun - Bez kompromisów.
Dostępność: 24h
Cena: 24,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka

Był kultowym bohaterem komiksów w "Świecie Młodych". Reaktywowany przed kilku laty przeżył drugą młodość dwukrotnie - w albumach Mandragory i Ongrysu. Teraz powraca w zupełnie nowych przygodach. I? Mimo, że świat poszedł w przód, Tajfun pozostał "tym samym, starym" Tajfunem.

Album najnowszy to zbiór, w którym pojawia się pięć opowieści narysowanych przez Tadeusza Raczkiewicza do scenariuszy trzech innych autorów. W tytułowym Bez kompromisów (scen. Łukasz Chmielewski) agent NINO łączy obowiązki z osobistą zemstą. Trochę to nieprofesjonalne, ale i tak daje niekłamaną satysfakcję. W Ważnej przesyłce, przychodzi mu wypełnić tajną misję. Tak tajną, że może skończyć się nader niespodziewanie. Dwadzieścia kilka takich dni w roku... (Łukasz Chmielewski) znów traktuje o "sprawach osobistych" Tajfuna, które załatwić pomoże mu stary przyjaciel Sato. W Strukturze atomu natomiast (Piotr Ponaczewny) urlop trwa dalej, choć nie bez przerw. Wszak niektórzy ludzie (i nie tylko) bywają niezastąpieni...

Zbiorek kończy opowieść najdłuższa Ucieczka z North Branch (Maciej Szatko) - kontynuacja pamiętnej Afery Bradleya. Prócz samego, jak zwykle niecnie knującego Bradleya pojawia się tu ponownie Sato oraz zielonoskórzy Takeni.

Tyle scenariusze. A grafika? Wygląda tak, jakby jej autora (i jego styl) ktoś zahibernował i przeniósł o trzydzieści lat w przód. Z jednej strony to dobrze, bo starzy fani, którzy po nowego Tajfuna sięgną, wiedzą czego oczekiwać. Nie ma co zresztą prężyć muskułów ponad miarę - unowocześniony bez umiaru świat agenta NINO mógłby okazać się niestrawny. Z drugiej strony to źle, ponieważ mimo upływu lat pewne rzeczy pozostały właśnie niezmienne. Chodzi głownie o "znaki firmowe" twórczości Raczkiewicza - przy dynamicznej kompozycji plansz, do poszczególnych kadrów zastrzeżeń można nadal zgłaszać bardzo wiele. I nie wiadomo niekiedy czy to tak "miało być", czy tak po prostu "wyszło".

W zapowiedziach są już kolejne historie o agencie NINO. Miejmy nadzieję, że będą bardziej dopracowane i rozbudowane. Bo choć Bez kompromisów jest i tak lepsze od innego nie tak dawnego komiksu duetu Ponaczewny/Raczkiewicz (Fara. Brama do gwiazd), to budzi uczucia co najmniej mieszane. Scenarzyści zewnętrzni podchodzą do tej serii cokolwiek bardziej twórczo, ale jeśli ma ona dalej tak wyglądać, to może warto by skoncentrować się na odtworzeniu wciąż brakujących w wydaniu albumowym Zagadki układu C-2 i Afery Bradleya? I niech "stary, dobry" Tajfun zostanie taki, jakim był - głównie w pamięci, bo jego mit łatwo można zniszczyć.

Tajfun - 6 - Bez kompromisów

Scenariusz: Łukasz Chmielewski, Piotr Ponaczewny, Maciej Szatko
Rysunek: Tadeusz Raczkiewicz
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 10/2012
Liczba stron: 52
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61596-27-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 35 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus