Powrót do korzeni - recenzja komiksu "Tajfun: Zagadka układu C-2"

Autor: Tomasz Nowak
2 stycznia 2015

www.gildia.pl
Tajfun - Zagadka układu C-2.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 24,50 zł 35,00 zł
dodaj do koszyka

Rok szkolny 1984 rozpoczynał się z opóźnieniem, bo 1 września wypadał w sobotę. A może zaczynał się nawet w tę sobotę (tak, tak!) właśnie? To nieważne. Najważniejszym było zdobyć sobotni "Świat Młodych", co, zważywszy na stronę muzyczną, było sztuką nie lada. No i do tego miał w nim rozpocząć się ten zapowiadany w czwartkowym wydaniu "okładką na okładce" nowy komiks. Tak rzadkie wciąż w PRLu 2.0 (pogrudniowym) SF! W dodatku, rodzimego autora!

Taki mniej więcej klimat towarzyszył pojawieniu się serii Tajfun. Zagadka układu C-2. Obecnie, jej reedycja – po raz pierwszy w samodzielnym albumie – to sentymentalna podróż w czasy, których odtworzyć nie sposób. I to trzeba sobie uświadomić przed otwarciem okładki. Zanim człowiek bezgranicznie zdumieje się konceptami Tadeusza Raczkiewicza, który masowo utylizuje na własne potrzeby czerpane zewsząd pomysły. Po prostu stosuje praktykę wypracowaną w uprawomocnionym niecałą dekadę wcześniej Gwiezdnymi Wojnami kanonie nowej przygody.

Bazę Ziemian w układzie planetarnym C-2 zajmują Muunowie. Tajfunowi i jednej z jego przyjaciółek udaje się uciec przed nimi do przedziwnego świata stanowiącego azyl kosmicznego agenta. Oboje muszą jednak wrócić, żeby rozwikłać tajemnicę spowijającą układ i uratować pozostawioną towarzyszkę.

Muunowie zaskakują swymi dziwacznymi, ale humanoidalnymi postaciami (i mentalnością!). Wielka kopuła obudowująca układ planetarny to nic innego jak pomysł zaczerpnięty ze złotego wieku SF, czyli lat 50. Mieszkańcy planety Niii wprost przypominają portrety naszkicowane na podstawie zeznań Jana Wolskiego, "porwanego" przez UFO w 1975 r. Niezwykle podobnie ukazał ich również Grzegorz Rosiński w swoich Przybyszach z roku 1980. Największy jednak dziw, którego pierwowzoru doszukać się trudno, to najsłynniejsza scena z całego cyklu komiksów o Tajfunie – rozcinanie planety...

Pierwsze przygody nieustraszonego agenta niosły ze sobą powiew świeżości. Dziś postarzały się, co prawda, ale jest to w sumie cecha wszystkich utworów zahaczających o SF. Ponadto seria ta nigdy potęgą fabularną nie była, bo chodziło w niej bardziej o przygodę, a ona odkrywa tu rozmaite oblicza na każdym kroku. Zdecydowanie dominuje nad logiką i spójnością akcji, co widać zwłaszcza w trakcie lektury całej historii w jednym albumie. Z drugiej strony pokazuje olbrzymi potencjał tej konwencji.

Pojawienie się Tajfuna powodowało również emocje przez futurystyczny sztafaż, który poniekąd za sprawą ”Nowej Fantastyki” stał się w latach 80. synonimem niedostępnej wciąż wolności. No i za sprawą pewnej frywolności, bowiem prywatne stosunki między Tajfunem, Maar i Kriss są tu zdecydowanie bardziej ”zaawansowane”. Być może uznano je za niezbyt ”harcerskie”, ponieważ w kolejnych epizodach miast się pogłębiać, raczej stygną...

Tajfun mógł się podobać również graficznie. Tadeusz Raczkiewicz, przy wszystkich zauważalnych niedostatkach, zwłaszcza w kreowaniu postaci, wykazywał z czasem wyraźne postępy warsztatowe. Od samego początku udowadniał również, że materię komiksu rozumie i posługuje się nią sprawnie. Nowocześnie, jak na owe czasy.

W obecnym wydaniu albumowym pojawia się tu niestety problem. Od planszy 29 coś dziwnego zaczyna dziać się z kolorami. A raczej, kolory te po prostu z części kadrów znikają... Czy to wina wydawcy, czy drukarni? To bez znaczenia, bo nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z potężną niedoróbką.

Zagadka układu C-2, za sprawą słabującego już pod koniec swego istnienia ”Świata Młodych”, doznała wyróżnienia, jakie stało się udziałem niewielu – ukazała się ponownie w 1990 r. Już wówczas jednak dawało się wyraźnie zauważyć różnicę pomiędzy lepszym a gorszym gatunkiem druku. Teraz w wersji albumowej tytuł ten ma stanowić uzupełnienie dla kolekcjonerów i przypomnienie dla młodego komiksowego narybku. Ani pierwszych, ani drugich kolorystyczna wtopa niestety raczej nie ucieszy.

Tajfun - 1 - Zagadka układu C-2

Scenariusz: Tadeusz Raczkiewicz
Rysunek: Tadeusz Raczkiewicz
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 10/2014
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61596-48-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 35 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus