"Tank Girl. Tom 1" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Szatko
31 maja 2018

www.gildia.pl
Tank Girl - 1.
Dostępność: 24h
Cena: 30,00 zł 40,00 zł
dodaj do koszyka

Browce, bomby i bara-bara

Tank Girl to postać stworzona przez duet Alan C. Martin/Jamie Hewlett, który pod koniec lat 80. zaczął wydawać zin "Atom Tan". To właśnie na jego łamach pojawiła się kiedyś ilustracja dziewczyny z wielką spluwą na tle czołgu. Po jakimś czasie autorzy odkryli w tej postaci potencjał i stworzyli jej własną historię. Jak nietrudno zgadnąć chuda pankówa poruszająca się czołgiem do wzoru cnót nie należy – pije, pali i zalicza wszystko, co się rusza. Niekoniecznie gatunku ludzkiego.

Dla Tank Girl i jej twórców określenie "granica" praktycznie nie istnieje. Nasza czołgistka prezentuje wybitną niechęć do wszystkiego i wszystkich. Kasuje po drodze kogo się da, co przysparza jej naturalnie wielu wrogów, z których na pierwszy plan wysuwa się Vex Bożarąsia. Nie tylko on jednak marzy o jej unicestwieniu i otrzymaniu kuszącej nagrody. Nasza dzielna aktywistka, jak łatwo zgadnąć, wychodzi jednak obronną ręką z każdej opresji, czasami korzystając z pomocy swoich dwóch równie uroczych towarzyszek – Sub Girl i Jet Girl.

Historia stworzona została przez duet Brytyjczyków w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy ich kraj pełen był niepokojów związanych np. z konfliktem z IRA, czy złą sytuacją ekonomiczną, z którą rząd Margaret Thatcher radził sobie dość bezwzględnie. Nawet w muzyce panowała otwarta wojna, w której po jednej stronie stali przedstawiciele New Wave of British Heavy Metal z Iron Maiden na czele, zaś po drugiej wielkie sukcesy święciły zespoły spod znaku New Romantic w rodzaju Duran Duran, czy Spandau Ballet. Skrajne emocje i bunt przeciwko systemowi przejawiały się także w komiksie, czego najlepszym przykładem jest właśnie Tank Girl. Autorów śmiało można nazwać "Garthem Ennisem i Stevem Dillonem na wyjątkowo mocnych prochach". To w jaki sposób szydzą oni z takich ikon brytyjskiej kultury jak np. David Niven świadczy nie tylko o wielkiej odwadze, ale i bardzo specyficznym poczuciu humoru, które – nie oszukujmy się – nie każdemu przypadnie do gustu. Pełno tu m.n. żartów fekalnych, w których nie oszczędzono nawet szanownego prezydenta. Z treścią idealnie koresponduje równie ostra jak brzytwa kreska Hewletta, bo w końcu jaki inny styl pasowałby lepiej do równie mocno zakrapianej browcem historii?

Zatem drogi czytelniku, jeżeli twoim hobby jest rozważanie mentalnej dezintegracji, tudzież pisanie podania o moralną dymisję – Tank Girl jest wręcz dla ciebie stworzona. Przeżyjesz dzięki niej duchowe oczyszczenie – problem polega na tym, że objawi się on w postaci gładkiego niczym aksamit kloca świętego Dingo. Serdecznie polecam zmierzenie się z tym wyjątkowym graficznym wyzwaniem, jakie (chwała Bogu!) w czarno-białej formie zaserwowało nam wydawnictwo Non Stop Comics.

Tank Girl - 1

Scenariusz: Alan Martin
Rysunek: Jamie Hewlett
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: Tank Girl
Wydawca oryginalny: Penguin Books
Liczba stron: 136
Format: 190x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788381101714
Wydanie: I
Cena z okładki: 40 zł


blog comments powered by Disqus