Czytelniczy odlot - recenzja mangi "Krótkie historie" Hirokiego Endo


www.gildia.pl
Hiroki Endo - krótkie historie.
Dostępność: 1 tydzień
Cena: 44,99 zł
dodaj do koszyka

Nie ma co ukrywać, że na ten tytuł wielu fanów komiksu czekało od lat. Na zagranicznych portalach anglojęzyczne wydania Tanpenshu osiągały zawrotne jak na polską kieszeń ceny – pierwszy tom potrafił kosztować kilkadziesiąt dolarów, drugi, łatwiej dostępny, mniej, ale nadal sporo. W 2015 roku J.P.Fantastica zrobiło wielbicielom mangi i komiksu cudowny prezent: wydało Krótkie historie Hirokiego Endo w ramach serii Mega Manga.

W dwóch tomach – u nas zebranych w jeden – znajdziemy siedem historii, jedną w dwóch częściach oraz jedną króciutką. Wszystkie powstały w latach 1996-2000. Łączy je charakterystyczny styl narracji Endo, który lubi czytelnika zwodzić pozornym spokojem, toczącą się powoli akcją, by nagle przyłożyć z grubej rury. Kreowane przez niego światy są realistyczne (nawet gdy mangaka wędruje daleko w przyszłość), do bólu prawdopodobne, a przy tym brutalne i zabijające wszelkie sentymenty. Otwierająca Krótkie historie opowieść o Kurkach, dziewczynie i yakuzie idealnie to obrazuje. Samotny yakuza, postrzelony w porachunkach między gangsterami, trafia pod opiekę mieszkającej w starym magazynie dokarmiającej kruki nastolatki. Tu także akcja toczy się dość powoli aż do punktu kulminacyjnego. Dalej mamy Na pewno jest bardzo ładna, opowieść o dziewczynie wychowywanej samotnie przez ojca. Brak zainteresowania ze strony rodzica i jego nieporadność jako wychowawcy w najważniejszych momentach życia dziewczyny wydają w końcu owoce – to obyczajowa, ale bardzo interesująca opowieść. Trzecią nowelą jest Dla nas, niewierzących w Boga – także obyczajowa, tym razem o studenckim kole teatralnym i jego członkach. Trzeba wspomnieć o tym, jak w interesujący sposób Endo przeplata sytuacje ze sceny z życiem prywatnym bohaterów.

Czwarta historia to Hang, gdzie wkraczamy w klimaty SF i postapokalipsy. Tu od początku mamy do czynienia z brutalnością świata i bohaterami, którzy nie mają już złudzeń co do swojego losu – ale autor przemycił w tę opowieść duży ładunek czystej poezji. Licealistka 2000 to już zupełnie inna para kaloszy – głównym bohaterem jest... mangaka Endo, obsesyjnie myślący o krótkich spódniczkach licealistek. To sympatyczna humoreska, lekko sentymentalna, miejscami obsceniczna. Peron z kolei jest dwuczęściową opowieścią o synu bossa yakuzy, który postanawia zniszczyć swoją rodzinę. A zamykające całość Chłopaki nie płaczą to króciusieńka historyjka o pewnej rozmowie na dachu szkoły.

Czy Krótkie historie są dobre? O tak. To fabularne majstersztyki, dopracowane w każdym calu. Tę mangę po prostu się pochłania, żeby potem przeczytać jeszcze raz, powoli, i wyłapać wszystkie niuanse. To też definitywnie tytuł dla dojrzałego czytelnika, głównie ze względu na poważniejszą tematykę oraz swobodniejsze podejście do erotyki. Ponownie przypomina nieco Eden, tytuł także doceniany głównie przez dorosłego odbiorcę. Poruszane przez autora tematy bywają trudne – dorastanie, odrzucenie, gwałt, stosunki z rodziną, homoseksualność. Ich realizacja jest wzorowa – ale młody czytelnik, szukający rozrywki na poziomie One Piece czy Love Hina, będzie zawiedziony.

Niektórych może nieco drażnić charakterystyczna kreska Endo: z dopracowanymi detalami zarówno w rysunku postaci, jak i tła oraz maszyn, ale jednocześnie wydaje się, że niektórzy bohaterowie różnych historii wyglądają niemal tak samo. W obrębie jednej noweli bez problemu rozróżniamy, kto jest kim – różnią się rysami twarzy, sylwetkami, fryzurami – ale na przykład typowy nastolatek w Peronie i w Dla nas, niewierzących w Boga wygląda niemal tak samo.

Co do wspomnianej detaliczności – kadry Krótkich historii ogląda się z przyjemnością. Pozornie prosta kreska idealnie podkreśla charakter historii, a tła są jej ważną częścią, nie tylko wypełniaczem pustki. Rysunki motocykli, robotów, broni, plansze między rozdziałami – trudno oderwać wzrok. Endo jest naprawdę świetny w te klocki. Tu trzeba też pochwalić edytorów J.P.F-u, którzy ładnie poradzili sobie z trudnymi przypadkami onomatopei, reklam, szyldów, billboardów, napisów i innego poupychanego w różnych miejscach tekstu. Poza tym jest ogólnie nieźle pod tym względem, pominąwszy kilka potknięć – w tym, niestety, rzucające się na pierwszej planszy w oczy przycięcie tytułu. Brzydko to wygląda i nastraja negatywnie. Poza tym mamy do czynienia z tradycyjną Mega Mangą – powiększony format, obwoluta, pokaźny, 400-stronicowy tom. Wygląda bardzo atrakcyjnie.

Ukłony także dla Pawła Dybały. Wyraźnie widać, że podobało mu się tłumaczenie Krótkich historii – dialogi są po prostu super.

Podsumowując – to naprawdę dobrej jakości wydanie świetnego tytułu. Czy warto zainwestować? Definitywnie tak! Kupić, pożyczyć, podkraść znajomym – byle przeczytać!

Hiroki Endo - krótkie historie

Scenariusz: Hiroki Endo
Rysunek: Hiroki Endo
Wydawnictwo: JPF - Japonica Polonica Fantastica
Rok wydania polskiego: 4/2015
Tytuł oryginalny: Tanpenshu
Liczba stron: 400
Format: A5
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offset
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788374714464
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,99 zł



blog comments powered by Disqus