"Thanos powstaje" - recenzja komiksu

Autor: Aleksander Krukowski
21 sierpnia 2017

Przyczynek do Nieskończoności

Origin to rodzaj komiksu, który zapoznaje czytelnika z historią danej postaci. Opowiada zazwyczaj o wydarzeniach poprzedzających właściwą akcję z udziałem danego bohatera (antybohatera lub superzłoczyńcy), rozwijaną w komiksach głównej serii danego uniwersum. Od początku znamy punkt dojścia: wiemy "co z niego wyrośnie", często też - poprzez wzmianki z komiksów głównego nurtu - mamy pewne poszlaki, pewne części składowe całej historii. Sztuka prowadzenia originów polega zatem nie na wymyśleniu zarysu scenariusza, lecz na jego uwiarygodnieniu. Co sprawiło, że dana postać podjęła takie a nie inne wybory i jak owe wybory dały nam w konsekwencji znaną już postać. W przypadku Thanosa, jednego z najgroźniejszych oponentów świata Marvela, takiego właśnie zadania podjął się Jason Aaron.

Nakreślenie psychologii postaci superzłoczyńcy to dość specyficzna praca, w której jednocześnie tkwi duży potencjał. Stajemy bowiem przed nie lada filozoficznym pytaniem: unde malum, czyli - skąd zło? Wydaje się, że dużo łatwiej nakreślić przyczyny ludzkiej (metaludzkiej, nadludzkiej) szlachetności, niż nikczemności. U postaci moralnie dyskusyjnych, jak na przykład Punisher, tego typu rozważania przychodzą naturalnie i odpowiedzi jawią się jako w pewien sposób prostsze, bo przyzwyczajeni jesteśmy, poprzez własne doświadczenia, do podwójności ludzkiej natury, do jej dobrych i złych aspektów, dobrych i złych momentów. Ale zło w najczystszej postaci, zło nieskażone dobrem, to już zagadka trudna do rozwiązania. Może nawet: niemożliwa, lecz warta podejmowania, przynajmniej na płaszczyźnie fantastycznej, więc i komiksowej.

Aaron zaznajamia nas z Thanosem w chwili jego narodzin na Tytanie. Od samego początku świat sprzeniewierza się przeciw niemu. Fizyczna deformacja dziecka sprawia, że staje się on obiektem drwin. Nie może szukać ukojenia nawet u najbliższej rodziny. Matka Thanosa odrzuca syna a ojciec, choć widzi w swoim potomku ukryty potencjał, jest zbyt słaby, by znieść potworność dziecka. Paradoksalnie przyczyna odrzucenia staje się powoli czynnikiem napędowym rozwoju Thanosa. Zaczyna on zgłębiać rozmaite źródła, by dowiedzieć się jak najwięcej o sobie i o świecie, w którym żyje. O świecie, który pozwolił na taką anomalię, jaką był on sam.

W pierwszym komiksie o historii Thanosa obserwujemy jego rozwój intelektualny, wraz z którym nabiera on mocy i bezwzględności. Im więcej wie, tym bardziej nieczuły się staje. Thanos zmienia się w naukowca, może nieco szalonego, lecz jest to rodzaj szaleńczej destrukcji. To dziecko, które chcąc poznać mechanizm zabawki jest w stanie ją zniszczyć, w sposób przerażająco systematyczny i skrupulatny. Oczywiście w tym przypadku lalki szybko zastępuje żywymi istotami a klocki - całymi społecznościami.

Sukcesem Aarona jest to, że nawet, jeśli znamy Thanosa jako późniejszego tyrana, to do pewnego stopnia rezonujemy z jego zanikającą wrażliwością. Scenarzysta pokazał nam tę historię w sposób rozsądny i przekonujący. Jednocześnie ilustracje Simone’a Bianchiego nie pozwalają nam zapomnieć o tym, z jakim mrokiem i grozą mamy tu do czynienia. Jego rysunki nadają początkowo biograficznej historii Thanosa wymiar coraz bardziej kosmiczny, motywy kojarzące się z elementami galaktyk przypominają o tym, co lada chwila, lada strona, padnie ofiarą okrutnego eksperymentatora.

Komiks ten, będący nie tylko originem Thanosa, ale także przyczynkiem do wydarzenia z uniwersum Marvela znanym jako Nieskończoność, jest sprawnie zrealizowanym zadaniem o dużym przecież stopniu trudności. Wart jest szczególnego polecenia.

Thanos - 1 - Thanos powstaje

Scenariusz: Jason Aaron
Rysunek: Simone Bianchi
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2016
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Liczba stron: 120
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116757
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus