"Thor Gromowładny. Ostatnie dni Midgardu" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
8 lutego 2018

www.gildia.pl
Thor Gromowładny - 4 - Ostatnie dni Midgardu.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 27,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Zakończenie jest początkiem

Trzecia część Thora, pisanego przez Jasona Aarona była rozczarowująca. Na szczęście w czwartej autor nieco się rehabilituje i zdaje się powoli wracać do formy, jaką prezentował na początku swojej serii.

Nie jest idealnie, komiks nie budzi już takich emocji, jak podczas starć Thora z Bogobójcą w pierwszym albumie, ale czyta się go całkiem nieźle.

W Ostatnich dniach Midgardu autor sprowadza swojego bohatera z powrotem na Ziemię i każe mu zmierzyć się z bezwzględnym szefem korporacji Roxxon, która bezkarnie niszczy naszą planetę. Równolegle scenarzysta przedstawia wydarzenia z odległej przyszłości, gdzie stary Bóg Piorunów walczy z Galactusem. Dodatkowo dostajemy dwa opowiadania poboczne – jedno z nich przedstawia historię początków Malekitha, władcy Mrocznych Elfów, drugie to kolejna opowieść o młodości Thora.

Pierwszy z tych wątków jest dosyć schematyczny, ale całkiem zręcznie poprowadzony. Jednak to drugi sprawia, że czwartą część Thora Gromowładnego warto mieć. To właśnie pisząc o dogorywającej Ziemi i pokazując starego, przegranego boga udaje się scenarzyście wyciągnąć wiele z tej postaci. Thor na krańcu czasu jest jednocześnie tym samym niepokornym, nie dającym się złamać herosem, znanym z wcześniejszych komiksów, jednak poczucie klęski i zagłada planety dodała mu tragizmu. To naprawdę dobrze napisane sceny, wykorzystujące mitologię świata Marvela, a jednocześnie rozwijające ją.

Wiele z tego, co Aaron tworzy dla Domu Pomysłów to zwykła masówka – jednak czasami mu się jeszcze chce zrobić coś więcej, niż tylko użyczyć swojego nazwiska na okładce (bo tak to niestety często wygląda). Na przykład w Thorze. Zapomnijmy o słabiutkiej trzecim tomie i cieszmy się całkiem udanym komiksem.

Zwłaszcza, że na stanowisko głównego rysownika powraca Esad T. Ribic i znowu pokazuje swoją starą magię. Chorwacki artysta, za pomocą subtelnych linii przenosi czytelnika do rzeczywistości mitycznej – i nie ma znaczenia, że jest w niej pełno maszyn, betonowych budowli czy innych wytworów cywilizacji. W tworzonych przez niego rysunkach po prostu czuje się magię. Zawsze dobrze zobaczyć też rysunki Simona Bisleya – nawet jeśli dostarcza tylko kilka plansz. Jego agresywny styl świetnie pasuje do krótkiego opowiadania o młodym Thorze, naparzającym lodowych olbrzymów. Również na bardziej sterylne kadry Agustina Alessio jest tu miejsce. Rozczarował jedynie fragment rysowany przez R. M. Guerę (który wcześniej z Aaron zrobił świetny Skalp) – jego plansze zostały zepsute przez nieumiejętnie nałożone kolory.

Czwarty album jest dużo lepszy od "trójki", jednak wciąż jest słabszy niż pierwszy tom pisany przez Aarona. Ale nie jest źle. Ostatnie dni Midgardu to zarazem ostatni tom tego cyklu. Kolejne części ukażą się pod szyldem Thor Gromowładna. Mam nadzieję, że scenarzysta odpowiednio rozwinie w nich wszystkie rozpoczęte wątki.

Thor Gromowładny - 4 - Ostatnie dni Midgardu

Scenariusz: Jason Aaron
Rysunek: Agustin Alessio, Simon Bisley, R. M. Guera, Esad T. Ribic
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2017
Tytuł oryginalny: Thor: God of Thunder Volume 4: The Last Days of Midgard
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 168
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119444
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus