"Thorgal: Kriss de Valnor. Góra czasu" – recenzja komiksu

Autor: Mirosław Skrzydło
3 kwietnia 2018

Zawirowania czasowe

Góra czasu to już siódmy tom serii Kriss de Valnor, rozbudowującej się świat Thorgala. Waleczna antybohaterka podejmuje ryzykowne ruchy, aby ostatecznie odnaleźć zaginionego syna. Czy jej długa tułaczka zakończy się spodziewanym sukcesem?

Thorgal to swoista marka, symbol europejskiego komiksu i jeden z najbardziej rozpoznawanych bohaterów komiksowych w naszym kraju. Pierwsze tomy oryginalnej serii prezentowały wysoki poziom – przygody wikinga były bardzo interesujące, wciągające i doskonale opracowane. Duet Jean Van Hamme/Grzegorz Rosiński na łamach pierwotnego cyklu stworzył gros charakterystycznych bohaterów, na czele z tytułowym Thorgalem Aegirssonem, jego zadziorną żoną, Aaricią czy jej surowym ojcem, Gandalfem Szalonym. Żadna z tych postaci nie wzbudziła jednak takiego zainteresowania, jak słynna złodziejka i awanturniczka, Kriss de Valnor. W niniejszym cyklu postanowiona sprowadzić ją do żywych, nadając jej nowy charakter. Niestety nie wszystkie rozwiązania fabularne spodobały się wiernym miłośnikom tej postaci, a albumy z jej udziałem mocno naruszyły jej oryginalny wizerunek.

Kriss w towarzystwie dwóch doświadczonych najemników (Akzel, Clay) wspina się na trudno dostępną, magiczną Górę Czasu. Miejsce to posiada niezwykłe właściwości – pozwala w krótkim czasie osiągnąć cel danej wędrówki. Niestety (jak to zwykle bywa) igranie z czasem prowadzi do wielu nieszczęść. Protagonistka spotka na swej drodze dwie swe odpowiedniczki o znacznie bardziej demonicznym obliczu. Przyjdzie się jej zmierzyć zarówno z przywódczynią piratów oraz buntowniczką planującą krwawą rewoltę w kopalni. Scenarzyści recenzowanego albumu (doświadczony Xavier Dorison i Mathieu Mariolle) dokonują dziwnej wolty fabularnej. Oto bowiem nagle urywają wątek Kriss, skupiając się na dalszych perypetiach najstarszego syna Thorgala, Jolana. Nowy władca wikingów Północy ostatecznie pragnie zakończyć wojnę z kultem Javhusa. Słuchając rad sędziwego mędrca, postanawia stanąć do pojedynku z przywódcą wrogiej armii.

Niestety taki podział fabuły zdecydowanie nie sprzyja całej historii. Oba wątki zostają ucięte w najciekawszym momencie, przez co nie możemy dobrze wczuć się w sytuację dwójki śmiałków. Trzeba również zauważyć, iż wydarzenia zawarte w tym albumie dzieją się równolegle z akcją rozgrywającą się w trzydziestym piątym tomie głównej serii (Szkarłatny ogień). Oznacza to, że w niedługim czasie wszystkie serie połączą się w całość, a najważniejsi bohaterowie w końcu spotkają się po długich latach.

Ilustracjami w niniejszym woluminie zajął się francuski artysta Frederic Vignaux, który na tym stanowisku zajął miejsce dobrze spisującego się rosyjskiego rysownika, Romana Surżenki. Jego kreska jest bardziej ostra i agresywna niż poprzednika, co dobrze sprawdza się w scenach walk i starć wrogich sił. Francuz sumiennie oddał wygląd poszczególnych postaci (szczególne brawa za trzy różne wizerunki Kriss), a drugi plan jest niezwykle szczegółowy i przedstawiony w sposób precyzyjny. Świetnie wypada także okładka rzeczonego albumu, autorstwa samego Rosińskiego.

Góra czasu to kolejny wyjątkowo średni komiks z uniwersum Thorgala. Największą bolączką recenzowanego dzieła jest jego poszatkowany scenariusz, złożonych z dwóch oddzielnych (urwanych w połowie) epizodów. Wielka szkoda, gdyż pomysł wyjściowy był jak najbardziej trafny.

Thorgal: Kriss de Valnor - 7 - Góra Czasu

Scenariusz: Xavier Dorison, Mathieu Mariolle
Rysunek: Frédéric Vignaux
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2017
Tytuł oryginalny: Les mondes de Thorgal - Kriss de Valnor: La montagne du temps
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Rok wydania oryginału: 2017
Liczba stron: 56
Format: 225x295 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328126190
Wydanie: I
Cena z okładki: 22,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus