Artykuł "Thorgal (Egmont): Arachnea"


Thorgal ma pecha. Wielkiego pecha. O takich kolesiach jak on mówi się, że szukają kłopotów. Może inaczej, Thorgal nie szuka kłopotów. Same go znajdują. Dla Thorgala nawet banalne wyjście po mleko.do pobliskiego Supersamu, może zakończyć się trzy lata później, z inną kobietą, gdzieś na kresach wschodnich. Z drugiej strony taka dola komiksowego bohatera. Dwudziesty czwarty Thorgal wdzięcznie zatytułowany Arachnea to klasyczny one shot. Rekreacyjna wycieczka luksusowym jachtem kończy się dla państwa Aegirsson na tajemniczym lądzie, którego mieszkańcy są niezbyt przyjemni. Nie dość, że ta smarkula Louve włazi do jakiejś jaskini, to jeszcze główny bohater ma zostać oblubieńcem tytułowej Arachnei. W tym miejscu czytelnikom pragnę przypomnieć, że przypadkowe kontakty seksualne nie zawsze są najzdrowsze. Z tego samego założenia wychodzi Thorgal, niedwuznacznie sugerując, że ofiary z ludzi "wyszły już z mody". Okazuje się, że Arachnea ma kilka postaci: sympatycznej staruszki, dobrze obdarzonej szesnastki Maiko (ohydne mangowe imię), ale zdecydowanie woli być sympatycznym pajączkiem. Plansze z przemianą Maiko w pająka należą zresztą do najprzyjemniejszych rzeczy w tym komiksie. Tradycyjnie Thorgal, a w tym przypadku głównie Louve musi pomóc w czymś pajączkowi. W czym, po co i co o tym wszystkim myśli żona Thorgala dowiecie się gdy sami rzucicie 15 zeta na album. I nie będę uprzedzał, że na końcu wszyscy giną.... nieee... żartowałem.
Arachnea jest porządnie narysowana. Z reguły każda plansza jest utrzymana w jednolitej tonacji barw co daje naprawdę ciekawy efekt. Szczególnie polecam "zielone" plansze (nie, nie pojawia się Hulk). Tradycyjnie konserwatywne. Zwolennicy nadal będą Rosińskiego kochać, przeciwnicy-tradycyjnie wybrzydzać. Spełnianie oczekiwań czytelnika, to jak wielokrotnie podkreślał Rosiński jego podstawowe zadanie. Nie ukrywajmy, ta seria nie żyje z one-shotów, a jeśli już to wyżej rekomendowałbym Alinoe. Niemniej jak będziemy kupowali dużo Thorgala to może Egmont wyda Sin city i Hellboya. Na co, serdecznie pozdrawiając wydawcę, niecierpliwie czekam.

Thorgal - 24 - Arachnea

Scenariusz: Jean Van Hamme
Rysunek: Grzegorz Rosiński
Kolor: Graza
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2000
Tytuł oryginalny: Arachnéa
Wydawca oryginalny: Lombard
Rok wydania oryginału: 1999
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN: 8323710139
Cena z okładki: 22,90 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus