"Przygody Tintina: Siedem kryształowych kul" - recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
24 kwietnia 2016

www.gildia.pl
Przygody TinTina - 13 - Siedem kryształowych kul.
Dostępność: 24h
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Tu dzieje się coś dziwnego

Tintin oraz jego przyjaciel, kapitan Baryłka muszą zmierzyć się z kolejnym trudnym zadaniem. Okazuje się, że członkowie ekipy podróżników, którzy odnaleźli mumię Inki Rascara Capaca, zapadają na dziwną i bardzo tajemniczą chorobę. Wszyscy podejrzewają, że to klątwa, podobna do tej, jaka dotknęła archeologów – odkrywców grobowca Tutanchamona.

Wszystko zaczyna się jednak dość niepozornie. Tintin odwiedza rezydencję kapitana Baryłki i obaj bohaterowie wybierają się na pokaz iluzjonisty, poprzedzony kilkoma innymi występami: śpiewem, rzucaniem nożami oraz jasnowidzeniem. To właśnie podczas tego ostatniego zahipnotyzowana jasnowidzka Pani Yamilah przewiduje, że męża obecnej na sali kobiety o nazwisku Jasnogórska, dotknie bezlitosna choroba, wywołana gniewem boga słońca. I tak się faktycznie dzieje, bowiem pan Jasnogórski to jeden z członków ekipy, która przywiozła do Francji mumię Inki.

Zawiązanie akcji Herge wykonał bardzo dobrze, niczym w dawnych angielskich kryminałach. Jednak w drugiej części tempo akcji nieco siada – autor próbuje pewne dziury fabularne zatuszować rozbudowanymi scenami komediowymi. Mimo wszystko komiks czyta się bardzo dobrze, a Herge miesza w nim umiejętnie elementy sensacyjne i grozy.

Siedem kryształowych kul to jeden z albumów, w których znajdziemy całą masę typowo slapstickowych akcji. Kapitan baryłka potykający się o dekoracje w teatrze czy spadający ze schodów, problemy z zamknięciem dachu samochodu w czasie ulewy, nawet większość scen z udziałem psa Milusia skonstruowana została według podobnego schematu – czworonożny przyjaciel Tintina albo wpada w lokaja Nestora niosącego tacę pełną trunków, albo ląduje w średniowiecznej zbroi. Ten rodzaj żartów, na których bazują także doskonałe stare filmy z Busterem Keatonem, Charliem Chaplinem czy Stanem Laurelem i Olivierem Hardym, nie zestarzał się ani trochę.

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to nie można spodziewać się jakichś większych różnic w porównaniu z wcześniejszymi odcinkami cyklu. Na plus trzeba jednak zapisać wiele dynamicznych ujęć pełnych akrobatycznych figur, gdy bohaterowie przewracają się czy koziołkują, a także zdarzenia w teatrze, w trakcie trwania pokazów i w przerwie, gdy akcja przenosi się za scenę.

Można mieć pewien niedosyt po przeczytaniu komiksu, co wynika z faktu, iż akcja Siedmiu kryształowych kul urywa się nagle w momencie, gdy Tintin i Baryłka wyruszają samolotem do Ameryki Południowej. Kontynuację owej historii można znaleźć w albumie Świątynia słońca. Należy zatem zaopatrzyć się w kolejną część, w której zapoczątkowane w recenzowanym komiksie wątki (choć nie wszystkie) zostaną doprowadzone do końca.

Ocena: 7,5/10

Przygody TinTina - 13 - Siedem kryształowych kul

Scenariusz: Herge
Rysunek: Herge
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2014
Tytuł oryginalny: Tintin: Les 7 boules de cristal
Wydawca oryginalny: Casterman
Liczba stron: 64
Format: 220x295 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328102514
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus