Powrót starych znajomych – recenzja komiksu "Przygody Tintina. Koks w ładowni"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
10 kwietnia 2016

www.gildia.pl
Przygody TinTina - 19 - Koks w ładowni.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Koks w ładowni stanowi pewnego rodzaju podsumowanie przygód reportera Tintina. Spotykamy w nim bowiem znaczną część bohaterów, którzy pojawiali się we wcześniejszych częściach. Dlatego też tylko osoby znające dobrze całą serię, wychwycą wszystkie nawiązania, które znalazły się w tym albumie.

Już od pierwszej strony Herge sugeruje, że w tym komiksie będziemy mieli do czynienia z wieloma niesamowitymi zdarzeniami. Po wyjściu z kina Tintin i kapitan Baryłka wpadają, i to tak dosłownie, na swojego dobrego znajomego – generała Alcazara. W tym samym czasie do posiadłości Księżymłyn przybywa mały łobuziak Abdallah znany z albumu Tintin w krainie czarnego złota. To sprawi, że – z niekłamaną radością – Baryłka wraz z Tintinem wyruszą na wyprawę do egzotycznego Khemedu, w którym doszło do zamachu stanu, jak wszystko wskazuje inspirowanego i wspieranego przez pewne podejrzane siły.

Tak rozpoczyna się cała seria niesamowitych zdarzeń i przygód pełnych zwrotów akcji. Tintin i Baryłka na swej drodze spotkają wielu dobrze znanych bohaterów: emira Ben Kalisha Andrutha, Markiza de Gorgonzolę, Biankę Castafiore, Alana, a nawet Serafina Lampiona, będącego odwiecznym źródłem problemów i irytacji kapitana.

Głównym motywem fabularnym tego komiksu jest tytułowy "koks w ładowni". Pod tym zwrotem ukrywa się przemyt ludzi i handel nimi, którego dopuszczają się przestępcy grasujący po morzu. Dla współczesnych młodych czytelników taki temat może być nieco nudny i niezrozumiały. Na szczęście Herge nie ograniczył się tylko do niego i mocno rozbudował morskie przygody Tintina i Baryłki na tratwie, a później na pokładzie statku przemytników.

W konstrukcji albumu nie ma żadnych zaskoczeń. Autor komiksu korzysta ze sprawdzonych już schematów, stosując je w nowych scenach i sytuacjach. Baryłka powraca do swego nałogu alkoholowego, który – jak to zazwyczaj bywało wcześniej – staje się źródłem wielu zabawnych zdarzeń. Kapitan bije też rekordy w przekleństwach, którymi obrzuca inne osoby. Natomiast Tintin ma kolejne okazje do tego, aby wykazać się swoją odwagą, nie zawaha się nawet sięgnąć po karabin maszynowy. Nieco mniejszą rolę ma tym razem pies Miluś. Choć jest obecny przez całą podróż, to jedynie kilka razy napędza akcję – jak np. w znakomitej scenie, w której postanawia odebrać kość gepardowi.

Koks w ładowni nie jest oczywiście najlepszym z albumów tej serii. Można go czytać nie znając wcześniejszych części, ale to pozycja zdecydowanie przeznaczona dla fanów Tintina, którzy doskonale orientują się we wszystkich częściach cyklu.

Ocena: 7/10

Przygody TinTina - 19 - Koks w ładowni

Scenariusz: Herge
Rysunek: Herge
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2015
Tytuł oryginalny: Tintin: Coke en stock
Wydawca oryginalny: Casterman
Rok wydania oryginału: 2004
Liczba stron: 64
Format: 220x295 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328110427
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus