"Przygody Tintina. Tintin w Ameryce" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
14 sierpnia 2016

www.gildia.pl
Przygody TinTina - 3 - Tintin w Ameryce (wyd. II).
Dostępność: 24h
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Kraj wielkich nierówności i dzikiej przestępczości

Tintin w Ameryce to jeden z pierwszych komiksów o przygodach reportera. Tym razem trafia on do Stanów Zjednoczonych, w której będzie musiał zmierzyć z mafią z Chicago. W swej podróży trafi jednak także na Dziki Zachód i do indiańskiej wioski. Czy zdoła pokonać bandytów zrzeszonych w związku Samoobrona Gangsterów?

Członkowie mafii nie przebierają w środkach aby pozbyć się Tintina. Zastawiają na niego pułapki, porywają go, wrzucają do jeziora (dwa razy), kładą związanego na torach, podburzają przeciw niemu Indian i podejmują wiele innych działań. Jak można się domyślić, ze wszystkich bohater wychodzi zwycięsko albo dzięki sprytowi, albo pomocy psa Milusia lub głupocie bandytów.

Album ten zawiera prawie wszystkie charakterystyczne cechy serii, które zdecydowały o jej popularności. Są pościgi, porwania, nagłe zwroty akcji, jest humor i szybkie tempo akcji. Nie można oprzeć się jednak wrażeniu, że to takie pierwsze, jeszcze nieco nieporadne kroki autora. Irytujący jest pies gadający ze swoim panem – wolę zdecydowanie późniejsze ich "konwersacje" gdy Miluś tylko szczeka (a w myślach gada), a Tintin domyśla się o co chodzi.

Humoru sytuacyjnego jest sporo, słownego nieco mniej, choć zdarzają się fajne momenty - jak np. wywieszony w celi "Regulamin dla porwanych" czy zastosowanie recyklingu w praktyce gdy wraki samochodów są przerabiane na puszki, a puszki na nowe samochody. Czuć jednak, że gdyby Herge robił ten komiks kilka lat później, wycisnąłby z tematu podróży po Ameryce dużo więcej.

Z perspektywy dzisiejszej tak zwanej "poprawności politycznej" album ten jawi się jako mocno niepoprawny. Trudno aby było inaczej – Herge przedstawiał amerykańską rzeczywistość taką jaką znał z obserwacji czy europejskich gazet. Sporo w tym stereotypów, ale także mocniejszych scen i tekstów. Pracownik banku relacjonując policjantom napad na bank stwierdza: "Znalazłem ciało dyrektora i otwarty sejf... Podniosłem alarm. Od razu powiesiliśmy kilku kolorowych, ale sprawca zwiał". Indianie są określani jako "dzikusy", a gdy okazuje się, że na ich terenie odkryto ropę, za 25 dolarów działkę od razu kupuje sprytny przedsiębiorca, a godzinę później wojsko usuwa rdzennych mieszkańców z ziemi ich przodków. Jest też scena linczu (mieszkańcy wieszają na drzewie Tintina i Milusia) okraszona audycją radiową w której dziennikarz wylicza przestępstwa popełnione w Ameryce: "uprowadzono 35 dzieci, zlinczowano 44 włóczęgów, policja skonfiskowała 150 galonów bimbru... ". Najmocniejsza jednak z punktu widzenia młodszych czytelników może być scena przerabiania krowy w fabryce konserw Mielonka. Dziś autorzy na pewno zastosowaliby autocenzurę i swoje dorzuciłby wydawca, więc dobrze, że możemy widzieć ten komiks takim, jakim go wymyślił Herge.

Tintin w Ameryce to nie jest najlepszy z komiksów z tej serii. Do tych najciekawszych, jak Czarna Wyspa czy Tajemnica Jednorożca, brakuje mu całkiem sporo. Mimo wszystko warto się z nim zapoznać i mieć go w kolekcji.

Ocena: 6,5/10

Przygody TinTina - 3 - Tintin w Ameryce (wyd. II)

Scenariusz: Herge
Rysunek: Herge
Tłumaczenie: Daniel Wyszogrodzki
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 4/2016
Tytuł oryginalny: Tintin en Amérique
Wydawca oryginalny: Delcourt
Liczba stron: 64
Format: 220x295 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116436
Wydanie: II
Cena z okładki: 24,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus