Recenzja komiksu "Titeuf: Cześć, okrutny świecie"

Autor: Bool
12 czerwca 2008

Jednym z komiksów, jakie zostały wydane niedawno przez Egmont w ramach nowej serii "Klub Kawalarzy", jest szósty tom przygód Titeufa, zatytułowany Cześć, okrutny świecie. Wcześniejszy odcinek z tej serii ukazał się na polskim rynku w roku 2002, na szczęście po 5 latach udało się wznowić ów cykl.

Dlaczego "na szczęście"? Spieszę z odpowiedzią: zgodnie z formułą serii, komiks skierowany jest do młodszych czytelników (i nie tylko), a także charakteryzuje się humorystyczną treścią. I rzeczywiście, potrafi rozbawić. Podobnie jak w Kidzie Paddle, tak i tutaj praktycznie każda strona to osobny, śmieszny epizod z życia Titeufa i jego kolegów. Są to chłopcy w wieku szkolnym, u progu dojrzewania, powoli zaczynają interesować się dziewczynami, ale ciągle jeszcze mało wiedzą o "tych sprawach". Ponadto lubią psikusy, mają problemy z nauką i zachowaniem...

Z tego wszystkiego bierze się mnóstwo zabawnych sytuacji, z których kilkadziesiąt zostało spisanych i narysowanych w tomiku Cześć, okrutny świecie. Znajdują się tu oczywiście epizody lepsze i gorsze, ogólny poziom, mierzony ilością i głośnością salw śmiechu wywołanych w trakcie czytania, jest całkiem przyzwoity. Humor w tym komiksie jest niewyszukany, ale nie głupi, w przeciwieństwie do tego, co oferują sitcomy oraz filmowe parodie (a także niektóre książki...). Nie jest to również humor typowo dla dzieci, podejrzewam, że ośmioletni czytelnik nie zrozumie dowcipów z prezerwatywami bądź nocnym programem w telewizji.

Mocną stroną Titeufa jest to, że spora część historyjek w nim przedstawionych jest bardzo prawdopodobna, życiowa. Z pewnością każdy nieco już większy chłopiec znajdzie w tym komiksie podobieństwa do własnych przeżyć z czasu, gdy miał 10-14 lat. Dziewczęta zaś oraz panie mają okazję ponaśmiewać się ze szczeniackich zachowań i przekonań płci męskiej oraz różnorakich tego konsekwencji.

Od rysunków trudno oczekiwać czegoś więcej: są dość zabawne i bardzo wyraźne, doskonale przenoszą, wręcz podkreślają treść i wymowę całego tomiku. Jest to styl jakże typowy dla zagranicznych komiksów humorystycznych.

Atutem jest także niska cena, charakterystyczna dla "Klubu Kawalarzy": zaledwie 9,90zł. Rzadko teraz można dostać nowy komiks za takie pieniądze, a zwłaszcza dobry komiks. A taki właśnie jest Titeuf, zdecydowanie wart swojej ceny. Polecam każdemu, kto lubi się pośmiać. Uwaga tylko na małe dzieci, w środku książeczki zobaczyć można m.in. rysunki przedstawiające przycięcie sobie "interesu" rozporkiem, a nawet jeden plakat z "gołą babą".

Titeuf - 6 - Cześć, okrutny świecie

Scenariusz: Zep
Rysunek: Zep
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 12/2007
Tytuł oryginalny: Tchô, monde cruel
Wydawca oryginalny: Glenat
Rok wydania oryginału: 1997
Liczba stron: 46
Format: 165x225 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2985-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,90 zł


blog comments powered by Disqus