„Chcę robić gry”, czyli dlaczego praca się opłaca - recenzja mangi "Giga Tokyo Toy Box" #1


www.gildia.pl
Giga Tokyo Toy Box - 1.
Dostępność: 1 tydzień
Cena: 19,40 zł 22,90 zł
dodaj do koszyka

W sumie to aż dziwne, że Tokyo Toy Box, dwutomowa manga wydana trzy lata temu przez Studio JG, przeszła bez większego echa. Zwłaszcza, że jest świetną komedią obyczajową dla raczej starszego czytelnika, osadzoną w realiach przemysłu gier komputerowych. Na szczęście jednak wydawnictwo nie porzuciło tytułu, wypuszczając na rynek jego kontynuację – która może z powodzeniem zdobyć serce czytelnika. Kończąc Tokyo Toy Box pożegnaliśmy jej bohaterów w momencie, w którym udało im się uratować Studio G3 – niewielką firemkę gdzieś w kącie Akihabary – od totalnej plajty. Nie znaczy to jednak, że wszystko ułożyło im się różowo.

O dalszych perypetiach bohaterów możemy poczytać w sequelu – Giga Tokyo Toy Box. Co ciekawe, o wiele dłuższym – w Japonii ukazało się 8 tomów tej nowej serii. Już na wstępie poznajemy Momo – młodą pasjonatkę gier komputerowych, desperacko poszukującą pracy jako game designer. Zupełnie przypadkiem trafia do G3, gdzie Taiyo przyjął ją… przez pomyłkę (czy kogokolwiek to dziwi?). Wiedziony poczuciem winy nie zmienił decyzji, chociaż Tsukiyama – menadżerka studia, jego formalna szefowa i jedyna osoba w firmie znająca się na biznesie – najchętniej utopiłaby go za to w najbliższej kałuży. Momo dostaje trzy miesiące, aby udowodnić swoją przydatność dla G3.

Zawiązanie akcji GTTB jest proste, ale UME (czyli Takahiro Ozawa i Asaka Seo) rozgrywają je świetnie. Jest spora dawka humoru – głównie sytuacyjnego – do tego odrobina dramatyzmu i szczypta akcji. Mieszanka naprawdę pyszna i interesująca. Jak można się domyśleć, to wokół Momo będą się rozgrywały najważniejsze wydarzenia tego tomu. Jako postać została napisana poprawnie, ze sporym marginesem pozostawionym na dalszy rozwój. Z założenia jest pełną entuzjazmu, radosną, młodą dziewczyną, zdeterminowaną, by osiągnąć sukces, a przy tym nie wchodzić w konflikty ze współpracownikami. Brak jej doświadczenia widać na niemal każdym polu – od rywalizacji, po wymarzony zawód. Z napięciem obserwujemy drogę Momo przez staż w G3 – aż do finału, który kończy się – w sumie – na dwa sposoby.

Jednocześnie UME nie zapomnieli o wątku Taiyo i jego rywalizacji z Izuru – dawnym kolegą, a teraz konkurentem pracującym dla największego giganta na rynku gier. Niesztampowo zarysowany w Tokyo Toy Box wątek romantyczny między nieogarniętym i problematycznym Taiyo, a wygadaną, maniakalnie dbającą o wizerunek swój i firmy Hoshino także jest kontynuowany – w charakterystycznym dla tego tytułu stylu (vide fragment, gdy Tsukiyama przytula się do Taiyo i komentuje „Śmierdzisz, wykąp się”). Ot, codzienność. Dość interesująco zapowiada się też wątek Nanami – która, jak pamiętają czytelnicy poprzedniej serii – odeszła z G3 i teraz piastuje wysokie stanowisko w Solidus Works i konkuruje z sekretarką Izuru (może będzie z tego smaczny babski konflikt?).

Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że kreska rysowniczki, Asako Seo, bardzo się poprawiła. Widać wyraźny postęp, zwłaszcza w kwestii postaci. Nie ma specjalnych graficznych fajerwerków, ale całość jest bardzo przyjemna dla oka, dość realistyczna gdy chodzi o projekt bohaterów, z ogromną dbałością o tła.

Samo wydanie też nie pozostawia niczego do życzenia. Tłumacz poradził sobie bez problemu z językiem technicznym, terminologią dotyczącą gier oraz z kolokwializmami i onomatopejami. Miłym gestem jest też niespodzianka pod obwolutą – zamiast reprintu kolorowej obwoluty znajdziemy tam sceny z najsłynniejszej gry, nad którą pracował Taiyo – Sword Chronicle.

Pierwszy tom jest zaledwie zawiązaniem nowej akcji – widać to dość wyraźnie. Zawiązaniem udanym, chociaż pozostawiającym niedosyt. Miejmy nadzieję, że kolejne tomiki nie zmarnują potencjału tej historii – naprawdę ciekawej, dobrze rozplanowanej i z postaciami, do których z przyjemnością będzie się wracało.

Tokyo Toy Box - 1 - Giga

Scenariusz: Takahiro Ozawa
Rysunek: Asako Seo
Wydawnictwo: Studio JG
Rok wydania polskiego: 7/2014
Format: B6+
Oprawa: miekka
Papier: offset
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 22,90 zł



blog comments powered by Disqus