Recenzja komiksu "Tytus graficiarzem"

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Bartosz Czartoryski
17 września 2010

"Tytus, Romek i A'Tomek" Papcia Chmiela to polski komiksowy fenomen. Wydawana nieprzerwanie od ponad pięćdziesięciu lat (od 1957 roku w czasopiśmie "Świat Młodych", a od 1966 w zwartych zeszytach) seria, charakteryzująca się absurdalnym poczuciem humoru,  stanowi najlepszą wizytówkę rodzimej popkultury. Co tam Shrek, Scooby Doo, czy Królik Bugs - Tytus de Zoo bije ich na głowę.

W ponad trzydziestu tomach serii tennad wyraz uczłowieczony szympans w asyście oddanych przyjaciół - buntownika Romka i wzorowego zastępowego A'Tomka, zdołał zwiedzić wiele egzotycznych miejsc (chociażby Dziki Zachód, Toruń za czasów Mikołaja Kopernika i magiczne Wyspy Nonsensu). Niczym pani Irena Kwiatkowska mistrzowsko odgrywająca rolę Kobiety Pracującej w serialu "Czterdziestolatek", Tytus nie boi się żadnej pracy. W swoim "komiksowym" życiu był już: kosmonautą, dziennikarzem, żołnierzem, a nawet pogromcą gangsterów. Tym razem jego wielkim marzeniem jest zostanie artystą. Wbrew pozorom, XXVII zeszyt przygód sympatycznego trio wcale nie opowiada o graficiarzach; tematem przewodnim tej księgi są sny i marzenia.

Tytus ma koszmary, których znaczenie może wytłumaczyć mu wyłącznie jego guru - Papcio Chmiel. Za namową Papcia, bohaterowie sporządzają dziennik swych snów. W śnie Romka pojawia się tytułowy złośliwy graficiarz, którym jest właśnie Tytus. Profesor Talent wręcza swym przyjaciołom maszynę, dzięki której mogą kontrolować własne nocne fantasmagorie. Niefortunnie eksperyment wymyka się spod kontroli i waleczne trio musi zmierzyć się z "biurokratycznym" koszmarem. Czy zdołają uciec z niebezpiecznej pułapki i wyciągnąć skuteczną naukę na przyszłość?

Henryk Janusz Chmielewsk, aka Papcio Chmiel, obok Tadeusza Baranowskiego (scenarzysta i rysownik "Antresolka profesorka Nerwosolka" i innych purnonsensowych opowieści) oraz zmarłego przed dwoma laty Janusza Christy (twórca i ilustrator rewelacyjnego "Kajko i Kokosza") uchodzi za mistrza wśród polskich artystów komiksowych, który od dekad bawi kolejne pokolenia swymi fantastycznymi opowieściami.  

"Tytus, Romek i A'Tomek" Księga XXVII - "Tytus graficiarzem", nie jest zapewne najlepszym albumem z popularnego cyklu. Potwierdza natomiast ciągłą hegemonię Papcia Chmiela na polskim rynku komiksowym i dobry poziom przygód Tytusa i spółki.  Oby tylko młodzi entuzjaści sztuki rysunkowej w erze "Włatcy Móch" i podobnych, niszczących szare komórki kreskówek, przekonali się do rodzimego produktu edukacyjno-rozrywkowego, jakim seria Papcia Chmiela zdecydowanie jest. Czego sobie i wszystkim komiksomaniakom gorąco życzę.

Tytus, Romek i A'Tomek (Egmont) - 27 - Tytus grafficiarzem

Scenariusz: Henryk Jerzy Chmielewski
Rysunek: Henryk Jerzy Chmielewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 1/2003
Liczba stron: 47
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: kioski, saloniki
ISBN-13: 978-83-237-3771-1
Cena z okładki: 14,90 zł
Materiały powiązane:

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus