"Uncanny X-Men. Rewolucja" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
1 sierpnia 2016

www.gildia.pl
Uncanny X-Men - 1 - Rewolucja.
Dostępność: 24h
Cena: 27,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Pod drugiej stronie barykady

Śmierć profesora Xaviera z ręki Cyclopsa była znaczącym wydarzeniem w świecie Marvela. Nic więc dziwnego, że wiele wątków z różnych mutanckich serii stanowi jego konsekwencje. Nie inaczej jest w cyklu Uncanny X-Men, gdzie pokazane są losy zabójcy i jego nowej drużyny, do której należy m. in. Magneto.

Brianowi Michaelowi Bendisowi udało się zmieścić w pierwszym tomie bardzo dużo wydarzeń, a każdemu z nich poświęcił odpowiednią ilość miejsca. Jest poszukiwanie nowych mutantów. Są starcia z przedstawicielami rządu i dawnymi przyjaciółmi. Jest pokazane jak nowi radzą sobie z sytuacją. Są też przedstawione problemy doświadczonych członków grupy oraz ich wewnętrzne rozterki. Wreszcie jest rozpoczynająca się na nowo walka o prawa homo superior. Wszystko to połączone zostało bardzo solidnie, po bendisowsku. Dzięki temu komiks czyta się bardzo dobrze, nawet jeśli fabuła nie jest specjalnie porywająca. A niestety nie jest. Spodziewałem się, że ze współpracy Cyclopsa i Magneto pisarz wyciśnie dużo więcej. Póki co, zachowują się jak dwaj mężczyźni, którzy za sobą nie przepadają – i tyle. W ogóle nie czuje się tego napięcia, jakie powinno towarzyszyć relacji dwóch śmiertelnych wrogów, zmuszonych obecnie działać razem. Szkoda. Na szczęście pozostałe postacie rozpisane zostały dużo lepiej. Autor zawsze (dobrze – prawie zawsze) potrafił ładnie pokazywać charaktery poszczególnych bohaterów, ich sympatie, antypatie i poglądy – co w tej serii jest szczególnie istotne.

Lubię kanciasty styl rysunków Chrisa Bachalo. Jest prosty, ekspresyjny i świetnie się sprawdza przy przedstawianiu przygód mutantów. Projekty postaci są równocześnie bardzo oszczędne, ale też odpowiednio sugestywne – jednym, dwoma charakterystycznymi elementami stroju artysta potrafi  oddać charakter bohatera. Wystarczy popatrzeć na okładkę Rewolucji, by zobaczyć, jakie podejście prezentuje artysta. Ostatni rozdział w tym tomie, rysowany przez Frazera Irvinga, również wypada całkiem przyzwoicie. Choć trochę brakuje mu tego szaleństwa i przesady, którymi tak zgrabnie operuje Bachalo.

Pierwszy tom cyklu Uncanny X-Men to taki komiks, w którym za bardzo nie ma się do czego przyczepić, ale też trudno znaleźć jakikolwiek pomysł, wyróżniający komiks na tle innych produkcji. Póki co, kolejny tytuł z Marvel NOW! zgrabnie łączy się z innymi mutanckimi seriami, dokładając kolejne elementy układanki i sprawiając, że czytelnik ma okazję  poznać poglądy "drugiej strony" oraz zobaczyć, jak Cyclops radzi sobie z całą sytuacją. To porządna robota – zarówno scenopisarska, jak i graficzna – ale poza tym niewiele można o Rewolucji powiedzieć. Liczę, że Bendis ma jakiś większy plan na dalsze odcinki i w kolejnych częściach pokaże na co go stać.

Uncanny X-Men - 1 - Rewolucja

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunek: Chris Bachalo
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 5/2016
Tytuł oryginalny: Uncanny X-Men:
Wydawca oryginalny: Marvel
Liczba stron: 120
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116658
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus