"Uncanny X-Men. Złamani" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
5 stycznia 2017

www.gildia.pl
Uncanny X-Men - 2 - Złamani.
Dostępność: 24h
Cena: 27,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Co tam panie, u Magneto?

Uncanny X-Men, trzecia z wydawanych obecnie w Polsce serii o mutantach, skupia się na drużynie, której przewodzą Cyclops, Emma Frost i Magneto. Jak można się domyślić, ta grupa jest dużo radykalniejsza w poglądach i działa poza granicami prawa. Nie znaczy to, że dokonują jakichś aktów terroru. Póki co zajmują się obroną mutantów, rekrutacją nowych uczniów oraz prowadzeniem szkoły.

Pierwszy tom (Rewolucja) był spokojniejszy, Brian Michael Bendis dopiero zarysowywał relacje wewnątrz drużyny i sygnalizował, jakie problemy zostaną poruszone. W Złamanych pisarz rozkręca akcję na całego. Podopieczni Cyclopsa muszą się zmierzyć z sentinelemi (nie wiadomo przez kogo kontrolowanymi), agentami SHIELD, a także z samym Dormammu. Nie zabraknie też miejsca na osobiste problemy mutantów – również tych starszych, którzy cierpią z powodu osłabienia swoich mocy. Czyli w miarę po staremu, nie ma tu żadnych przełomowych wydarzeń, wszelkie zmiany są raczej kosmetyczne. Niemniej czyta się dobrze. Jak wiele komiksów Bendisa.

Po drugim tomie muszę przyznać, że Uncanny X-Men jest obecnie najciekawszą serią o mutantach. Wynika to przede wszystkim z tego, że pozostałe dwa cykle (All New X-Men oraz Wolverine i X-Men) zanotowały ostatnio wyraźny spadek jakościowy. Tymczasem tutaj wszystko zdaje się iść w dobrym kierunku. Fabuła jest całkiem interesująca, nowowprowadzone postacie są w miarę ciekawe, a momentami można się nawet wzruszyć. Mimo dużej liczby wydarzeń nie odczuwa się nadmiernego pośpiechu, akcja prowadzona jest umiejętnie. W dodatku, jak to u Bendisa zwykle bywa, dialogi stoją na poziomie. Nie jest to, rzecz jasna, dzieło przełomowe czy komiks, który koniecznie trzeba przeczytać. W swojej kategorii jednak, jako niezobowiązująca rozrywka, sprawdza się dobrze.

Za rysunki ponownie odpowiada tych samych dwóch artystów – Frazier Irving oraz Chris Bachalo. Obaj są porządnymi rysownikami i mimo bardzo odmiennych stylów ładnie przedstawiają perypetie mutantów. Bachalo posługuje się swoją charakterystyczną, kreskówkową manierą. Postacie w jego wykonaniu są przerysowane, kanciaste, a same kadry bardzo dynamiczne. Irving ma kreskę odrobinę bardziej realistyczną, choć po nałożeniu dzikich kolorów sprawia dosyć psychodeliczne wrażenie. Szczególnie dobrze wypadają sceny mające miejsce w Limbo oraz finał albumu. Cała warstwa graficznie daleka jest od typowego, uproszczonego realizmu – i słusznie, historie o mutantach powinny być dziwne.

Drugi tom Uncanny X-Men to przyzwoity album. Może jakoś szczególnie nie zachwyca, ale jak na komiks rozrywkowy wypada całkiem nieźle. Bendis, Irving i Bachalo wykonali kawał solidnej roboty.

Uncanny X-Men - 2 - Złamani

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunek: Kris Anka, Chris Bachalo, Frazier Irving
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 11/2016
Tytuł oryginalny: Uncanny X-Men: Broken
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 132
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328116665
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus