Recenzja komiksu "Usagi Yojimbo: Matka gór"

Autor: Bool
22 lipca 2008

To moje pierwsze zetknięcie z komiksem o przygodach królika-ronina, jednak już wcześniej trochę o tej serii słyszałem. W zasadzie były to wyłącznie pozytywne opinie. Dlatego też zasiadłem do lektury Matki gór z niemałymi oczekiwaniami. Zazwyczaj takie sytuacje kończą się moim mniejszym lub większym rozczarowaniem. A jak było tym razem?

Należy jeszcze dodać, że nie jestem znawcą ani pasjonatem kultury japońskiej, raczej zachowuję wobec niej neutralność. Nie przepadam jedynie za mangą, na szczęście Usagi Yojimbo nie ma z nią nic wspólnego, a więc pierwszy plus.

Czarno-białe rysunki w tym komiksie są bardzo czytelne, a zastąpienie postaci ludzkich różnymi humanoidalnymi zwierzątkami, przywodzące na myśl podobny zabieg na przykład w Blacksad (gatunek dobrany tak, by odzwierciedlać cechy danego osobnika), przypadło mi do gustu. Zapewne ułatwia to przy okazji odbiór komiksu młodszym czytelnikom.

Matka gór opowiada o przypadkowym odnalezieniu rudy złota w granicach terytorium należącego do klanu Geishu oraz podstępnej i krwawej próbie przejęcia kopalni przez klan Sanada. W centrum wydarzeń znalazł się oczywiście Usagi, a także jego dawna przyjaciółka Tomoe, jej złowieszcza kuzynka Noriko i młody giermek Motokazu.

Do tej pory wymieniłem same zalety Matki gór, mimo to komiks nie spełnił moich, może nieco zawyżonych oczekiwań. Co w nim nie zachwyca? Na pewno postaci, które niestety są równie czarno-białe jak rysunki. Ani Usagi, ani żaden inny spośród bohaterów nie zrobił na 170 stronach niczego nieoczekiwanego, wszyscy byli przewidywalni do bólu.

Również fabuła, choć osadzona w orientalnym dla nas miejscu i w czasach samurajów, nie charakteryzuje się niczym, co mogłoby wstrząsnąć czytelnikiem lub przykuć jego uwagę. To dość prosta historyjka, którą czyta się z przyjemnością, a później wkłada na półeczkę w pamięci wypełnioną wieloma równie banalnymi opowiastkami, obowiązkowo szczęśliwie zakończonymi.

Nie polecam, ale i nie zniechęcam. Nie jest to komiks kiepski, tylko przeciętny. Chciałoby się jednak więcej. Kupując produkt dobrej i znanej marki, liczymy na jego wysoką jakość. A tym razem jest ona średnia. Wielbicielom królika-ronina oraz samurajskich klimatów to wystarczy, ale innym - niekoniecznie.

Usagi Yojimbo - 21 - Matka gór

Scenariusz: Stan Sakai
Rysunek: Stan Sakai
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2/2008
Tytuł oryginalny: The Mother of Mountains
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2007
Format: 145x205 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323729396
Wydanie: I
Cena z okładki: 27,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus