Recenzja komiksu "Usagi Yojimbo - Yokai"

Autor: Mirosław Skrzydło
18 listopada 2010

"Japonia ma cudowną tradycję folkloru i mitologii, zwierających bogate bestiarium,
gdzie obok naprawdę przerażających stworów, znajdują się również zupełnie głupie,
jak ożywiony parasol albo chodzący imbryk."

Stan Sakai

Królik po japońsku

Jakże powyższe słowa Sakaiego pasują do przygód jego najbardziej docenionego dzieła - królika ronina Usagiego, który obchodzi właśnie swe dwudzieste piąte urodziny. Z tej okazji niezatapialne wydawnictwo Egmont, uraczyło nas świetnie wydanym albumem Yokai. Czy można powiedzieć, iż waleczny królik przez te wszystkie lata zasłużył na miano symbolu popkultury?

Stan Sakai to człowiek orkiestra, którego śmiało można porównać do legendarnego twórcy Fistaszków Charlesa M. Schultza. Obaj panowie zupełnie w pojedynkę stworzyli niepowtarzalne galaktyki, przez lata, nawet na krok nie odchodząc od idei swych komiksów. Ogromna popularność wcale ich nie zmieniła; do każdego kolejnego odcinka serii podchodzili z należytym skupieniem. To prawdziwi mistrzowie swego rzemiosła. Obecna kultura, bazująca na towarach szybkich i łatwych już takich ludzi "nie produkuje". Twórca ronina Miyamoto to bezprecedensowy outsider, który wywodzi się z Japonii, dorastał na Hawajach, obecnie mieszka w Kalifornii, a swe komiksy stara się utrzymywać w europejskiej stylistyce (francuskie serie: Asterix, a zwłaszcza niepokojący Blacksad). Sakai to typowe "dziecko" globalnej wioski, nie zamykające się na żadne nowości, czy różnorodności.

Szeroki target komiksowej serii (dynamiczne historie, zarówno dla młodych, jak również dojrzałych czytelników), zapewniają niesłabnącą popularność Usagiego i postaci z jego mitycznego uniwersum. Autor cyklu w przeciągu ćwierćwiecza zaprezentował gro fantastycznych przygód długouchego, łącznie z wysłaniem go w kosmos (wydany u nas album Usagi w kosmosie); dzięki temu zabiegowi komiks zyskał dodatkowego posmaku (science-fiction). Na marginesie podobną strategię zastosował Christophe Arleston we frankofońskim cyklu Lanfeust (skonstruowany z ośmiu tomów, zaskakująco przeciętny Lanfeust w kosmosie).

Zaletą albumu Yokai (z japońskiego widma) jest wywiad ze Stanem Sakai, z którego możemy dowiedzieć się, zarówno o jego inspiracjach artystycznych, technikach i warsztacie plastycznym oraz zegarmistrzowskiej precyzji w konstruowaniu kolejnych albumów. Cieszyć oko mogą również kolorowe ilustracje wykonane akwarelami. Choć, dla zagorzałych wielbicieli króliczego ronina to świętokradztwo. Sakai przyzwyczaił ich bowiem do czarno-białych rysunków. To, tak jakby ktoś postanowił ubarwić feerią kolorów wspomniane już wyżej Fistaszki. Duże wrażenie sprawia również okładka z wytłaczanymi napisami i postacią Usagiego oraz paleta karykaturalnie wyglądających demonów (największe brawa należą się uczłowieczonej nodze od golenia do stopy chadzającej w sandale - sic!).

Niestety jubileuszowy album nie ustrzegł się kilku, umniejszających końcową ocenę, wpadek. Na pierwszy rzut oka uderza nazbyt mała ilość stron (ledwie sześćdziesiąt osiem, z czego nowela zawarta jest na pięćdziesięciu czterech). Sama opowieść jest zupełnie wtórna i przewidywalna. Ogranicza się tylko do walk Usagiego i jego przyjaciela Sasuke ze sforą demonów. Brak jej świeżości, odpowiedniej dawki humoru i zaskakujących wolt. Dlatego też nowicjuszom tego popularnego cyklu radzę powrócić do wcześniejszych albumów.

Przychylam się do zdania innych recenzentów, którzy zgodnie twierdzą, że Yokai przeznaczony jest zwłaszcza dla wiernych fanów heroicznego królika. Pozostaje nadzieja, że to nie koniec niespodzianek, jakie z powodu jubileuszu zgotuje nam niezastąpiony Stan Sakai. A jeśli chodzi o pytanie zadane w pierwszym akapicie, to odpowiedź na nie brzmi - zdecydowane tak! Usagi przez ostatnie dwadzieścia pięć lat zasłużył na miano ikony kultury masowej. Tylko czekać, aż jego błyskotliwe przygody zostaną zekranizowane.

Usagi Yojimbo - Yokai

Scenariusz: Stan Sakai
Rysunek: Stan Sakai
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 10/2010
Tytuł oryginalny: Yokai
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2009
Liczba stron: 64
Format: 160x235 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-4607-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus