"Username: Evie" – druga recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
2 września 2016

www.gildia.pl
Username: Evie.
Dostępność: 24h
Cena: 35,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Nie wszystko złoto, co youtuber zrobi

Pisanie książek czy tworzenie komiksów to dla youtuberów normalna praktyka pozwalająca zwiększyć profity wynikające z ich popularności. Taką drogą postanowił też pójść też Joe Sugg, znany lepiej jako Thatcherjoe. Wymyślił komiks dla nastolatek – będących główną grupą jego licznej widowni. Niestety, Username: Evie to dzieło płytkie, infantylne i bazujące na wytartych już kliszach.

Evie to nastolatka z problemami. Nie jest zapraszana na imprezy, koledzy i koleżanki się z niej naśmiewają. Jakby tego było mało jej matka nie żyje, a ojciec (bardzo zdolny informatyk) jest ciężko chory. Gdy umiera, pozostawia córce w spadku laptopa z programem, który opracował. To symulacja alternatywnego świata. Evie uruchamia aplikację i przenosi się do niego. Niestety, w ślad za nią podąża dokuczająca jej od lat kuzynka. Idealny świat stworzony przez ojca zaczyna się "psuć" i Evie będzie musiała go uratować.

Trochę w tym klimatu Matrixa, trochę kina młodzieżowego sprzed ćwierć wieku, obowiązkowe stwory przypominające skrzyżowanie zombiaków i zarażonych wirusem z filmu 28 dni później. Szkoda jednak, że zbudowana z tego fabuła jest tak nijaka. Wirtualny świat, do którego trafiają bohaterki, nie ma w sobie nic oryginalnego i ciekawego. Na dodatek Sugg próbuje przelać na papier wiele "mądrości", które w ustach bohaterów brzmią sztucznie - jak np. "Nawet jeśli świat wokół rozpada się na naszych oczach, prosty uścisk napełnia spokojem i siłą".

Odpowiedzialny za ilustracje Amrit Birdi rysuje tak sobie. Największy problem ma z anatomią i co rusz pojawiają się bohaterowie z dziwnych pozach z niebezpiecznie powyginanymi kończynami oraz szyjami. Choć zdarzają się też lepsze kadry – głównie te z architekturą i przyrodą wirtualnego świata. Całość ratują kolory autorstwa Joaquina Pereyry, które miejscami ukrywają niedostatki warsztatowe rysownika.

Komiks Username: Evie to produkt skrojony pod określoną grupę odbiorców – fanów youtubera. Dla nich zapewne będzie to dzieło co najmniej wybitne. Jednak na tle rynku komiksowego jest to album bardzo przeciętny. Pewnie gdyby nie – popularne w pewnych grupach wiekowych – nazwisko na okładce, przepadłby na regałach księgarni. Tak ma szansę trafić do czytelników, a jeśli okaże się sukcesem finansowym, z pewnością autor jeszcze zrobi kolejne komiksy.

Ocena: 4,5/10

Username: Evie

Scenariusz: Joe Sugg
Rysunek: Amrit Birdi
Tłumaczenie: Tomasz Brzozowski, Julia Diduch
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania polskiego: 6/2016
Tytuł oryginalny: Username: Evie
Wydawca oryginalny: Hodder & Stoughton
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 182
Format: 170x235 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788365315281
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus