Recenzja pierwszego tomu mangi z cyklu "Vassalord"

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
14 maja 2013

www.gildia.pl
Vassalord - 1.
Dostępność: 1 tydzień
Cena: 16,90 zł 19,90 zł
dodaj do koszyka

Drogie panie z mangowego światka: czy lubicie wampiry? Bishounenów? Delikatne yaoi? Detaliczną kreskę i masę szczegółów w kadrach komiksu? Jeśli chociaż na jedno pytanie odpowiedziałyście "tak" - to musicie sięgnąć po Vassalorda. Nie spodziewajcie się jednak kanonicznej opowieści o wampirach i ich krwistej miłości w mrokach nocy - autorka wyraźnie postawiła sobie za cel zweryfikowanie poglądów czytelników na nieumarłych myśliwych.

Wbrew pierwszemu skojarzeniu, nie jest to w najmniejszym stopniu historia podobna do Zmierzchu - bliżej jej chyba do Wywiadu z wampirem Anne Rice. Jedna z dwóch głównych postaci, Charley "Cherry" Krishund, marzy o tym, by zostać księdzem. Wiele lat wcześniej został zamieniony w wampira, jednak poprzysiągł sobie, że będzie pił wyłącznie krew swojego "pana", sympatycznego lekkoducha Johnnyego Rayflo. By móc spełnić swoje największe marzenie, został łowcą wampirów - jednym z najlepszych na świecie, blisko współpracującym z Kościołem. Poświęca się całkowicie swojemu zadaniu, włącznie z tym, że zastąpił niektóre z części swojego ciała mechanicznymi protezami.

Już na pierwszych stronach otrzymujemy awangardowy miks wampira-księdza-cyborga. Każdy kolejny rozdział (a są trzy w tym tomiku) wywołuje coraz większe zdumienie, jednak autorka każdy swój pomysł wyjaśnia czytelnikowi fabularnie bardzo dobrze i od podstaw, co już stanowi wielki plus. Jednocześnie interesujące jest to, że początkowo rozdziały wydają się niezwiązanymi ze sobą historiami, jednak w miarę lektury dostrzec można dość zgrabnie wprowadzone nawiązania i uzupełnienia. Oczywiście pamiętać należy, że to pierwszy tom - figury są dopiero rozstawiane na szachownicy, a prawdziwa zabawa zacznie się dopiero później, dlatego jeszcze poczekamy na rozwiązanie wielu zagadek. To kolejny plus - widać, że Nanae Chrono nie jest amatorką i ma sporo doświadczenia oraz ciekawych pomysłów, które potrafi wprowadzić w życie. Co najważniejsze, historia nie jest zbyt pogmatwana i nie prowadzi do zwykłego zamęczenia czytelnika mnogością wątków, koligacjami między postaciami czy po prostu zwykłymi fillerami.

To, o czym należy wspomnieć, to wątek yaoi. Tu znowu pozytywne zaskoczenie - Vassalord nie epatuje nagością ani scenami seksu, brak w nim też nachalnych podtekstów czy niewyszukanych dowcipów. Wyraźnie widać pewną więź między bohaterami, zdarzają się też sceny mniej lub bardziej rozbierane (zwykle mniej), ale na tym - i na wysysaniu sobie krwi - się to kończy. Oczywiście już to może być odstraszające dla części odbiorców, jednak, mimo wszystko, powinni spróbować wytrzymać: ciekawa fabuła i ładna kreska naprawdę wynagrodzą im te kilka podtekstów.

Właśnie - kreska Nanao Chrono jest kolejną zaletą komiksu. Detaliczna, zwłaszcza jeśli chodzi o postaci i "pierwszy plan". Wiele uwagi przyłożono do strojów i samego projektu bohaterów, na których naprawdę przyjemnie jest popatrzeć. Tła zostały potraktowane nieco po macoszemu, jednak w żaden sposób nie kłuje to w oczy. Jednocześnie pojawiające się co jakiś czas sceny walk nie tchną sztucznością, są poprowadzone bardzo zgrabnie, ale też bez fajerwerków graficznych.

Kolejne tomy bez wątpienia jeszcze bardziej zaostrzą apetyt na poznanie reszty fabuły. Pozostaje czekać i mieć nadzieję na to, że Studio JG postara się wydać je jak najszybciej.

Vassalord - 1

Scenariusz: Nanae Chrono
Rysunek: Nanae Chrono
Wydawnictwo: Studio JG
Rok wydania polskiego: 7/2012
Liczba stron: 196
Format: B6+
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361356509
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,90 zł



blog comments powered by Disqus