"Vei. Tom 1" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
27 maja 2018

www.gildia.pl
Vei - 1.
Dostępność: 24h
Cena: 42,60 zł 56,90 zł
dodaj do koszyka

Bogowie muszą być bezwzględni

W ofercie wydawnictwa Non Stop Comics możemy już znaleźć naprawdę szeroki przekrój tematyki komiksów. Dlatego nie powinno być zaskoczeniem, że zdecydowano się wydać także tytuł skierowany do miłośników fantasy i to w klimatach mitologii nordyckiej. Jest to seria stworzona przez szwedzkich autorów: Sarę Elfgren i Karla Johnssona. Jak zatem prezentuje się pierwszy tom Vei?

Wszystko zaczyna się od sceny, w której drakkar pełen wikingów przemierza nieznane wody. Jest na nim książę Eidyr, który zamierza dotrzeć do Jotunheimu – czyli krainy zamieszkałej przez olbrzymy. Towarzyszy mu niezbyt liczny oddział, a także Dal – wierny mu wojownik, który wycina na swym ciele runy za każdym razem, gdy kogoś zabije. Załoga jest bardzo sceptyczna jeśli chodzi o cel podróży, a najchętniej by zawróciła w stronę domu, jednak tak się nie stanie, bo odnajdują na morzu młodą dziewczynę o imieniu Vei, która pochodzi z Jotunheimu i zgadza się wskazać drogę do tego świata. Taki obrót spraw nie wszystkim wikingom się spodoba.

Jak łatwo się domyślić, drakkar (choć z dużymi problemami) dopłynie do Jotunheimu. Natomiast owa Vei okaże się być wielką wojowniczką, którą do specjalnego zadania przygotowywali sami jej bogowie i zdają się pokładać w niej spore nadzieje. Mamy więc typowy dla mitologii nordyckiej konflikt bóstw, knowania, walki i nieuczciwe zagrywki. Jeśli ktoś czytał komiksy z Thorem lub oglądał filmy, to nie będzie raczej niczym zaskoczony. Jednak mimo wszystko Johnsson zrobił z tego w miarę ciekawą historię. Czytelnik poznaje Jotunheim i jego mieszkańców z perspektywy Dala, który przemierza ten świat w towarzystwie Vei. Jest tu sporo schematów i klisz: rodzące się pomiędzy bohaterami uczucie czy walka na arenie ku uciesze bogów. Jednak czyta się to przyjemnie, nie ma też w tej historii większych zgrzytów logicznych. Ot, taka kolejna wariacja na temat tego eksploatowanego od dawna świata – opowiedziana tylko w nieco inny sposób.

Pod względem graficznym jest też nieźle. Elfgren to sprawna rysowniczka, która komponuje plansze jakby pracowała dla amerykańskiego wydawnictwa. Jest w tych ilustracjach sporo dynamiki, natomiast emocje na twarzach bohaterów są czasami przesadnie przerysowane, zdarzają się też w kilku miejscach błędy w perspektywie – jak chociażby na kadrze ukazującym nieco z góry pokład drakkaru.

Pierwszy tom Vei to solidny komiks przygodowy, taki co to ma opowiedzieć w miarę wciągającą historię, która dostarczy rozrywki. I z takiego zadania wywiązuje się dobrze. Nie spodziewajcie się jednak po nim niczego więcej. To tytuł robiony raczej z myślą o nastoletnich czytelnikach – nie ma przesadnie dużo przemocy (no może poza jedną sceną z rozgniataniem głowy), jest natomiast trochę golizny i sporo akcji. Piętnastoletnim miłośnikom fantasy komiks ten z pewnością przypadnie do gustu.

Ocena: 7/10

Vei - 1

Scenariusz: Sara Elfgren
Rysunek: Karl Johnsson
Tłumaczenie: Magdalena Greczichen
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Rok wydania polskiego: 4/2018
Tytuł oryginalny: Vei
Liczba stron: 160
Format: 190x265 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788381103442
Wydanie: I
Cena z okładki: 56,90 zł


blog comments powered by Disqus