Pretekst dla ołówka – recenzja komiksu "W obcej skórze"

Autor: Aleksander Krukowski
Korekta: Jerzy Łanuszewski
1 czerwca 2015

www.gildia.pl
W obcej skórze.
Dostępność: 24h
Cena: 25,50 zł 39,90 zł
dodaj do koszyka

Jakiś czas temu recenzowałem Gillesa McCabe'a z rysunkami Barbary Okrasy, a tu Kultura Gniewu wydała W obcej skórze Anny Andruchowicz. Komiksy te łączą się ze sobą jako prace dyplomowe studentek ASP. Tendencja ta z jednej strony cieszy – bo pozwala zaistnieć na rynku debiutującym, rodzimym grafikom, którzy często prezentują wysoki poziom artystyczny. Ale z drugiej strony komiksy te cierpią zwykle na niedobór narracyjności. Gillesa McCabe'a napisał Daniel Gizicki, ale dominacja Okrasy była tam wyraźna. W przypadku dzieła Andruchowicz nie ma innego scenarzysty, za całość odpowiedzialna jest tylko artystka, i to widać tu bardzo wyraźnie.

W obcej skórze to zupełnie cicha, pozbawiona dialogów czy dźwięków opowieść graficzna koncentrująca się wokół przygód wilka. Bohater ukazany początkowo w swym naturalnym leśnym środowisku, prezentuje przed czytelnikiem trudy i znoje życia na łonie natury, z całą jej bezwzględną walką o byt. Gdy już zostaniemy wprowadzeni w wilczy świat, wraz z protagonistą obserwujemy pewne jego zakłócenia: z ran zwierząt wyrastają jakieś dziwne kolce. Wszystko to zapowiada nadejście potwora, bestii wśród bestii, zdeformowanego zwierzęcia wywołującego strach u "normalnych" mieszkańców lasu. I naszego wilka ogarnie początkowa groza, lecz z czasem wzrok jego przebije cielesną powłokę rzeczonego odszczepieńca, by dostrzec w nim w gruncie rzeczy pokrewną duszę. Paradoksalnie – zrodzi to jeszcze więcej komplikacji, prowadzących do dramatycznego finału.

Komiks zachwyca pod względem graficznym. Bez dwóch zdań: Anna Andruchowicz włożyła wiele pracy w przygotowanie realistycznych (często naturalistycznych), dopracowanych w wielu szczegółach ilustracji. Całość wykonana jest ołówkiem, bez nanoszenia jakichkolwiek kolorów, co jawi się nieco surowo, ale odpowiednio koresponduje z tematem dzieła. Do tego duża wiedza (ówczesnej) studentki ASP sprawia, że faktury wydają się niemal namacalne. Oglądanie plansz dostarcza wielu estetycznych zachwytów. Zresztą także ich układ jest godny uznania. Szczególnie przy dynamicznych momentach (scena walki z orłem!), w których dynamika obrazu przenosi się na żywe, nieregularne rozmieszczenie kadrów, postaci wychodzące poza kadr i tym podobne zabiegi. Super!

Wrażenie jednak słabnie znacznie, kiedy spojrzymy na W obcej skórze jako na całość, na komiks. Bo jest to zbiór z pewnością bardzo ładnych, dobrze narysowanych obrazków. Obrazków, które opowiadają pewną historię, ale treść owej historii jest największym mankamentem. Pomijając już kwestie formalne, gdzie w niektórych ujęciach komiksu kluczowym aspektem jest relacja pomiędzy tekstem a obrazem, oraz wynikający z tych ujęć kłopot z definiowaniem samego tekstu (bo narracja składająca się z serii obrazów moim zdaniem tekstem – w szerokim ujęciu – już jest), to przyznać trzeba, że fabuła W obcej skórze nijak nie wykracza poza ramy pretekstu dla kolejnych ilustracji. Przez co dziełu brak głębi. Owszem, recenzenci komiksu (zostawmy już tę nazwę) wskazują na jego moralistyczną wymowę oraz paralelę pomiędzy bezwzględnym światem lasu a betonową dżunglą zamieszkałą przez ludzi, ale jest to paralela nieco naiwna, biorąca się raczej z celowego przeniesienia ludzkich atrybutów w obręb zwierzęcego świata, niż odwrotnie.

W obcej skórze zachwyca pod względem formy – pięknym obrazowaniem, przemyślanym kadrowaniem; rozczarowuje treść albumu. Pokrzepiająca jest myśl, że rodzima scena wyłania tak uzdolnionych artystów. Pozostaje nam mieć nadzieję, że wejdą oni w kooperatywę z równie utalentowanymi scenarzystami.

W obcej skórze

Scenariusz: Anna Andruchowicz
Rysunek: Anna Andruchowicz
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 10/2014
Liczba stron: 52
Format: 210x295 mm
Oprawa: twarda
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-64858-02-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus