Nietypowa para - recenzja komiksu "Wiktor i Wisznu"

Autor: Mirosław Skrzydło
13 sierpnia 2012

www.gildia.pl
Wiktor i Wisznu.
Dostępność: 24h
Cena: 17,40 zł 24,90 zł
dodaj do koszyka

Istnieje wiele rozbrajających duetów – niecodziennych bohaterów, których zwariowane perypetie obserwujemy z wielką radością. Nieporadni Flip i Flap, czescy Mat i Pat z ich oryginalnymi, budowniczymi pomysłami, trochę już zapomniani (zwłaszcza przez młode pokolenie) rodzimi Bolek i Lolek, czy choćby przekomiczni Abbot i Costello. Czy do tej nietuzinkowej gromady, możemy zaliczyć Wiktora i Wisznu, bohaterów cyklu komiksów, holenderskiego artysty Jeroena Funke’go?

Ażeby zainteresować potencjalnych czytelników swym produktem, trzeba bazować na niepowtarzalności. Drobnych różnicach oddzielających dane dzieło, od podobnych projektów. Obiecujący twórca komiksowy Jeroen Funke z Kraju Tulipanów i Wiatraków, postanowił stworzyć serię krótkich (ledwie dwudziestoczterostronicowych) opowiastek, których bohaterami uczynił dwie dziwacznie wyglądające istoty. Zrezygnował przy tym z jakichkolwiek słów, narracji oraz kolorów. Posłużył się przy tym groteską, makabreską i absurdalnym humorem.

Trzeba podkreślić, iż wszystkie cztery historyjki obrazkowe wydane w zbiorczym albumie, zostały stworzone w ramach projektu "24 Hour Comics Day". Nie trzeba być dobrym z matematyki, aby wyliczyć, że na skonstruowanie każdej noweli Jeroen miał wyłącznie dobę, co daje jedną stronę na godzinę. Z tym trudnym zadaniem Holender poradził sobie brawurowo, a Wiktora i Wisznu można śmiało porównać z dokonaniami Francuza Lewisa Trondheima (Mucha), czy Louisem na plaży kanadyjskiego artysty Guya Delisle’a.

Debiutanckie dzieło młodego artysty to dowód na to, jak wielka siła tkwi w marzeniach i bujnej wyobraźni. Pomysłowość Wiktora i Wisznu nie zna granic, a niedorzeczne, acz przemyślane rozwiązania fabularne, zaintrygują największych przeciwników tego rodzaju opowieści. Wystarczy przywołać wyjątkową metodę darmowego podróżowania w opowieści Wiktor i Wisznu – Bez słów, czy zdumiewające odkrycie pod oderwaną tapetą (Wiktor i Wisznu – Przez ścianę). Pierwszorzędne historie, z niebanalnym duetem (rosłym, pragmatycznym niedźwiedziem w okularach i skorym do żartów kaczko podobnym stworkiem), od których aż trudno oderwać wzrok.

Makabry mamy tutaj więcej, niż w niejednym horrorze, absurdalność rodem z najlepszych skeczy Monty Pythona, a pozorna tylko improwizacja jest tutaj, wręcz mistrzowska. Wiktor i Wisznu to doskonałe panaceum na smutek, przygnębienie, czy skołatane serce. Kilkuminutowa odświeżająca kuracja do zaaplikowania w pochmurny dzień, dodająca kolorytu otaczającej wtedy szarzyźnie. Kolejny "strzał w dziesiątkę" wydawnictwa Centrala, zasługujący na bardzo wysoką notę.

Ocena: 9/10

Wiktor i Wisznu

Scenariusz: Jeroen Funke
Rysunek: Jeroen Funke
Wydawnictwo: Centrala
Rok wydania polskiego: 4/2012
Rok wydania oryginału: 2010
Liczba stron: 112
Format: 165x220 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-932072-9-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł


blog comments powered by Disqus