Ku lepszemu – recenzja komiksu "Wilcze tropy - 2 - Orlik"

Autor: Tomasz Nowak
4 maja 2014

Seria pod egidą IPNu wyraźnie się rozwija. Takoż drugi album z cyklu o żołnierzach wyklętych prezentuje się lepiej niż poprzedni. Więcej w nim akcji, więcej przejrzystości, a zarazem różnorodności. No i te niesamowite rysunki Wyrzykowskiego

Akcja rozgrywa się na Lubelszczyźnie. Rozpoczyna ją udział formacji dowodzonej przez podporucznika Mariana Bernaciaka, tytułowego "Orlika", w akcji "Burza". Po walkach z Niemcami oddział AK tryumfalnie wkracza do Ryk, gdzie… natrafia na AL i Sowietów.

Skutki takich "spotkań" są powszechnie znane, dlatego też "Orlik" pozostaje w podziemiu, gdzie działa nadal. Najważniejszymi jego dokonaniami są skuteczne akcje ratujące ofiary "władzy ludowej". Dwie z nich – atak na PUBP w Puławach i odbicie więźniów z transportu pod Bąkowcem – stanowią główne wydarzenia ukazane na kartach komiksu.

Ale pojedyncze epizody to tym razem nie wszystko. W scenariuszu Zajączkowskiego pojawia się także wątek bardziej osobisty – lokalnego watażki Armii Ludowej, a potem ubeka, Juliana Gransztofa. I to ten element zdecydowanie spaja i ożywia tę raczej dokumentalną produkcję.

Większe pole do popisu za sprawą bardziej różnorodnych okoliczności ma w "Orliku" także Wyrzykowski. Może wyżyć się tu w swej militarnej pasji rysowania rozmaitych pojazdów, broni, akcji, a jednocześnie trzyma wysoki standard, gdy chodzi o postaci. To ważne, bo jest ich znów bardzo wiele.

Jeśli chodzi o wątek edukacyjny, bardzo ciekawe pozostaje samo nawiązanie do akcji "Burza", tak gorąco wciąż dyskutowanej w kwestii jej słuszności i zasadności. Na przykładzie "Orlika" widać, że w ostatecznym efekcie AK wsparła "wyzwoleńczą" Armię Czerwoną. Natomiast dalsze losy samego oddziału, jak i "towarzyszy", z którymi przyszło się mu zetknąć, dość dobitnie ukazują dalsze konsekwencje.

W komiksach historycznych chwalebne są opisowe wprowadzenia, komentarze, uzupełnienia. Lecz po co powtórzenia? Bo do tego sprowadza się zawarte na końcu omówienie trzech akcji rozrysowanych wcześniej całkiem szczegółowo na planszach fabularnych. Czyżby jednak, pomimo wyraźnego entuzjazmu wobec komiksowego medium, spece z IPNu nie mieli do niego zaufania? A może nie mają go do inteligencji czytelników? Tak czy owak, to zabieg cokolwiek bez sensu. Miejsce to można było wykorzystać z powodzeniem na parę dodatkowych plansz, pokazujących więcej detali, smaczków czy sygnalizujących przynajmniej inne wątki, np. kolejne osobiste historie żołnierzy. Przecież już przypadek Gransztofa pokazuje, jak dobrze służą one spójności całej opowieści.

Ale nie ma co narzekać. Postęp jest wyraźny. Oby tylko przy kolejnych tomach serii nie zabrakło kogoś, kto wciąż będzie wyciągać konstruktywne wnioski.

Wilcze tropy - 2 - "Orlik"

Scenariusz: Sławomir Zajączkowski
Rysunek: Krzysztof Wyrzykowski
Wydawnictwo: Instytut Pamięci Narodowej
Rok wydania polskiego: 12/2011
Liczba stron: 40 (w tym komiksu 30)
Format: 210x295 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: sklepy specjalistyczne, własna
ISBN-13: 978-83-7629-318-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,90 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus