Podróż sentymentalna - recenzja komiksu "Witek Sprytek i inne opowieści"

Autor: Mirosław Skrzydło
25 lipca 2012

Witek Sprytek i inne opowieści to przede wszystkim album przeznaczony dla prawdziwych koneserów sztuki komiksowej i miłośników artyzmu Papcia Chmiela. Nie oznacza to jednak, iż pasjonaci tego medium poczują się zawiedzeni. Każdy bowiem znajdzie tu, choć jedną krótką opowiastkę, po której zagości uśmiech na twarzy. Lekcję z historii polskich opowieści obrazkowych, czas zacząć!

W albumie uświadczymy krótkie historyjki obrazkowe wydawane na przestrzeni ponad trzydziestu lat. Począwszy od wczesnych prac zdolnego artysty, który brał udział w Powstaniu Warszawskim - debiut Papcia w legendarnym czasopiśmie "Świat Przygód" (1947 rok), a skończywszy na jednostronicowym komiksie na cześć trzydziestolecia "Świata Młodych" (1979) - opowiadającym o procesie powstania owej młodzieżowej gazety. Możemy zatem obserwować ewolucję ilustracji ambitnego twórcy oraz coraz to bardziej niedorzeczne, a co za tym idzie zabawniejsze opowieści. Osobiście przednio się bawiłem, czytając humorystyczne perypetie Roza i Bitki oraz przygody pomysłowego Kapitana Mewki.

Twórca nieco zblazowanego szympansa Tytusa, jak na prawdziwego patriotę przystało, z wielkim pietyzmem kultywuje tradycję, wartości i zasady bon-tonu wpajane nam od pokoleń. W jego opowieściach rysunkowych nawet najwięksi rozrabiacy, okazują się w gruncie rzeczy pogodnymi, nieco tylko rozbrykanymi dzieciakami. Tak jest w przypadku wesołej ferajny z cyklu Cyrk Bum! tarara, czy głupiutkich Hipcia i Gapcia. W większości, postaci pojawiające się na stronicach recenzowanego albumu to do bólu prawi, odważni, a czasem nawet heroiczni osobnicy. Najlepszym tego przykładem jest Sierżant King z Królewskiej konnicy, czyli taki kanadyjski Supermen zwalczający rzezimieszków na swym wiernym rumaku. Jego schematyczne moralitety pośród współczesnej młodzieży mogą budzić ironiczny śmiech, gdyż niestety obecne czasy nie honorują takich postaw. "Nieopierzeni" bohaterowie historyjek obrazkowych twórcy Witka Sprytka to społecznicy (jak Maniuś, który wraz z kolegami tworzy gazetkę szkolną o zimie), harcerze oraz przykładni obywatele. Dlatego też warto zapoznawać młode pokolenie z wczesnymi pracami uwielbianego Papcia. Nie uświadczymy tu bowiem bezsensownego epatowania złem, czego jest aż w nadmiarze we współczesnej popkulturze.

Dziadzio Chmiel jest dla polskich opowieści rysunkowych, tym kim dla komiksu artystycznego Will Eisner, a dla bogatego uniwersum superbohaterów Marvela Stan Lee. Pan Chmielewski to pracowity indywidualista, który od dekad, z wielkim zamiłowaniem realizuje nowe projekty. Utrzymuje przy tym wysoki poziom swych dzieł, emanujących ciepłem, niewybrednym poczuciem humoru i trafnymi puentami. Taki człowiek-orkiestra, słusznie uhonorowany wieloma prestiżowymi odznaczeniami - Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (m.in. za rozwój polskiej kultury), czy zaszczytnym tytułem Kawalera Orderu Uśmiechu.

Witek Sprytek i inne opowieści to solidna karta z historii rodzimej sztuki komiksowej, stanowiąca kamień milowy w rozwoju tegoż medium na naszych ziemiach. Redaktorzy odpowiedzialni za wybór tekstów zasłużyli na pochwałę - o ich katorżniczej pracy możemy dowiedzieć się z przedmowy. Podobne zdanie można powiedzieć o wydawnictwie Ongrys, które uraczyło nas starymi, acz odświeżonymi, w większości zapomnianymi pracami pana Chmielewskiego, kredowym papierem i masą apetycznych dodatków (projekty pocztówek świątecznych oraz rozbrajające żarty rysunkowe). Album wart swej ceny i kupna.

Ocena: 8/10

Witek Sprytek i inne opowieści

Scenariusz: Henryk Jerzy Chmielewski
Rysunek: Henryk Jerzy Chmielewski
Wydawnictwo: Ongrys
Rok wydania polskiego: 5/2011
Liczba stron: 128
Format: 220x296 mm
Oprawa: twarda
Druk: czarno-biały / kolorowy
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61596-17-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 79 zł


blog comments powered by Disqus