"Władza #1: Pora demonów" - recenzja komiksu

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
29 maja 2018

www.gildia.pl
Władza - 1 - Pora demonów.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 24,40 zł 34,99 zł
dodaj do koszyka

Folwark zwierzęcy

Władza człowieka na Ziemi się skończyła. Cywilizacja z tajemniczych przyczyn zamieniła się w rdzę i gruzy, a po świecie krążą teraz humanoidalne zwierzęta, podzielone na plemiona zależnie od gatunku i walczące o władzę. Mimo kłótni i niesnasek łączy je jedno – strach przed porą demonów, podczas której ostatni ludzie (czy też ich duchy – nie zostało to wyjaśnione) mają zsyłać klęski żywiołowe i kataklizmy. Jedyne schronienie to sanktuarium kapłanów, którzy żądają słonej opłaty za przejazd. Tam właśnie zmierza trójka niezwykle sprawnych najemników, którzy dołączają do arystokratycznej rodziny jako ochrona.

Władza zapowiada się więc nieźle – przynajmniej jeśli chodzi o opis fabuły. Z wykonaniem jest niestety gorzej. Świat w komiksie jest okrutny i bezlitosny (nawet pandy są drapieżne…), co dobrze wróży scenom akcji, ale historia nie do końca się klei: mamy za mało informacji na temat realiów, a te szczątkowe nie pozwalają na stworzenie wiarygodnego obrazu Ziemi po zniknięciu ludzi. Nie wiemy nic o wielkiej katastrofie, roli ludzi w aktualnej rzeczywistości, procesie zamiany zwierząt w istoty myślące (a może hybrydyzacji ludzi i zwierząt?), zostajemy generalnie zostawieni sami sobie. Jakby tego było mało, pod koniec zeszytu wszystko, co do tej pory wiedzieliśmy na temat bohaterów i zalążka fabuły zostaje postawione na głowie. Taki chaos nie wróży dobrze – tym bardziej, że cała historia ma się ponoć zamknąć w trzech tomach (dotąd w Belgii ukazały się dwa), a zakończenie pierwszego wygląda dopiero jak wstęp do większej opowieści. Scenarzysta, Sylvain Runberg, miał dobry pomysł, ale najwyraźniej jednak go nie uniósł.

Udało mu się jednak stworzyć ciekawe postaci – trójka najemników, tygrys Izaak, gepardzica Oktawia i koza Pantakriusz są wyraziści i interesujący, jakkolwiek nie dowiadujemy się praktycznie nic o ich przeszłości, co ich połączyło ani jakie kierują nimi motywy (poza silnym poczuciem honoru). Dają jednak nadzieję na to, że kolejne dwa zeszyty Władzy będą zgrabniejsze fabularnie.

Tym, co Porę demonów ratuje, są przepiękne rysunki. Stroną graficzną zajął się Olivier Boiscommun, w Polsce jeszcze nieznany, ale mający na koncie kilka komiksów (Halloween Tales, Pietrolino czy The Book of Jack). Jego kreska wygląda jak malunki akwarelami albo kredkami wodnymi – każdy kadr z powodzeniem mógłby znaleźć się w ilustrowanym wydaniu baśni dla dzieci. Detale są dopracowane, barwy świetnie dobrane, a postaci, mimo zwierzęcych cech, są realistyczne i dobrze zaprojektowane; nawet człowiek-ropucha nie razi nienaturalnością. Aż żal, że niewiele we Władzy całostronicowych kadrów, na których można popodziwiać epicki rozmach rysownika. Generalnie warstwa graficzna sama w sobie zawyża ocenę tego komiksu – można by go kupić tylko dla pięknych ilustracji.

Władza. Pora demonów nie zachwyciła opowieścią. Scenarzysta albo nie wie, co robi, albo ma tajemniczy plan, który odkryje na kartach następnego albumu, jednak na razie trudno coś na ten temat powiedzieć. W połączeniu z niesamowitą grafiką daje to łącznie komiks średni – można go wypróbować, jednak w tym momencie nie zapowiada się jako zapadająca w pamięć seria.

Władza - 1 - Pora demonów

Scenariusz: Sylvain Runberg
Rysunek: Olivier Boiscommun
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2/2018
Tytuł oryginalny: Le règne: La Saison des démons
Wydawca oryginalny: Le Lombard
Rok wydania oryginału: 2017
Liczba stron: 56
Format: 215x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328126466
Wydanie: I
Cena z okładki: 34,99 zł



blog comments powered by Disqus