"World of tanks. Roll out" – recenzja komiksu

Autor: Paweł Olejniczak
20 grudnia 2017

 Gdzie Hitler nie może, tam swoje czołgi pośle

Lądowanie w Normandii to jedno z największych przedsięwzięć militarnych w historii ludzkości. Jego powodzenie już niemal całkowicie przypieczętowało zwycięstwo Aliantów nad Nazistami. Jednak przyparci do muru Niemcy postanowili walczyć do ostatniego człowieka. Dla zjednoczonych wojsk rozpoczęły się ciężkie czasy, gdzie każdy kilometr w kierunku Berlina okupiony był wieloma straconymi życiami. Co się stanie, jeśli po dwóch stronach barykady staną: angielska załoga czołgu, których pancerny wóz z nieznanych przyczyn odstaje od całej kompanii, oraz niemiecki kapitan, przeciwnik nazizmu, będący jednak wiernym i niezwykle utalentowanym oficerem?

Garth Ennis to scenarzysta, który zasłynął takimi tytułami jak Kaznodzieja czy Pielgrzym. Jego bezpretensjonalny styl i operowanie ohydą (zwykle uzasadnioną i prowadzącą czytelnika w wyraźnie obranym przez autora kierunku) to jego cechy rozpoznawcze. Wcześniej spróbował swoich sił w tematyce wojennej tworząc m.in. Opowieści wojenne, zbiór krótkich, jednak pobudzających wyobraźnię opowiadań. Ukazał w nich różne oblicza konfliktu zbrojnego – wszystkie ponure i pokazujące dwoistą naturę człowieka. Uderzały czytelnika powagą oraz mrokiem. Tym razem utalentowany scenarzysta podjął się dużo mniej doniosłej tematyki i zaprezentował historię, będącą ostrą jazdą bez trzymanki. Szybka akcja, charyzmatyczni (w ten czy inny sposób) bohaterowie, a także duża ilość czołgów to to, co każdy fan tytułowej gry World of Tanks uwielbia. Ennis zaspokajając te potrzeby w swoim stylu popchnął bohaterów do konfliktu, który może przynieść tylko wzajemne wyniszczenie. Komu jednak kibicować? Flegmatycznym i zagubionym Anglikom czy pełnemu wigoru Niemcowi, dosyć otwarcie krytykującemu swoje władze?

Za oprawę graficzną odpowiadają Carlos Ezquerra oraz P. J. Holden, którzy ilustrowali kolejne zeszyty. Z tym pierwszym Ennis współpracował już wielokrotnie i w komiksach widać ich wzajemne zrozumienie. Grafiki Ezquerry idealnie odwzorowują pomysły scenarzysty, choć w Roll Out wydają się nieco niedbałe i ukończone w pośpiechu. Holden natomiast zachowując swój styl dosyć wyraźnie nawiązuje do kadrów swojego poprzednika, który stworzył początek albumu. Z jednej strony jego rysunki wydają się prostsze, jednak z drugiej wykonane z większą dbałością o szczegóły.

Polskie wydanie jest schludne – pomniejszony format i papier typowy dla komiksów amerykańskich, choć miejscami można zauważyć drobne uchybienia w przygotowaniu do druku i składzie. Niestety, wadę stanowi cena, stosunkowo wysoka jak na tego typu komiks. Za tę cenę można bez problemu kupić wiele innych, jeszcze lepiej wydanych i grubszych komiksów.

W World of Tanks trudno doszukiwać się głębszych treści czy rozpraw moralnych nad sensem wojny. Ten komiks to czysta akcja, zabawne riposty i czołgi! Dużo czołgów! Jeśli zatem lubicie połączenie tych trzech elementów, Roll Out powinno przypaść Wam do gustu. Nie oczekujcie jednak trzymania się realiów historycznych ani zalążków podręcznika. Tutaj można dostać tylko odgłosy wystrzałów dział pokładowych!

World of Tanks - Roll Out

Scenariusz: Garth Ennis
Rysunek: Carlos Ezquerra
Kolor: Michael Atiyeh
Wydawnictwo: Merlin Publishing
Rok wydania polskiego: 10/2017
Tytuł oryginalny: World of Tanks #1: Roll Out
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 120
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788365845160
Wydanie: I
Cena z okładki: 59,99 zł


blog comments powered by Disqus