Funeralny biznes - recenzja komiksu "Wszystko zajęte"

Autor: Mirosław Skrzydło
13 kwietnia 2013

www.gildia.pl
Wszystko zajęte.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 44,90 zł 49,90 zł
dodaj do koszyka

Z niekłamaną dumą śledzę artystyczną karierę Marcina Podolca, który z werwą wdarł się do pierwszej ligi rodzimych rysowników komiksowych. Swój zachwyt nad jego osobą wyraziłem, między innymi w recenzji opowieści graficznej Czasem ze scenariuszem niezrównanego Grzegorza Janusza. Zaznaczyłem tam, iż Marcin świetnie zilustrował postępującą transformację Adama (głównego bohatera Czasem) oraz jego budzące trwogę koszmary senne i pokraczne fantasmagorie. Kolec (ksywka Podolca) to jeden z najzdolniejszych ilustratorów młodego pokolenia. Czy podobne zdanie można powiedzieć o jego samodzielnej historii Wszystko zajęte, wychwalając tym razem także jego zdolności narratorskie?

Bracia Fiedorczuk prowadzą tożsame biznesy. A. (nie poznajemy jego imienia) sprzedaje ubrania pogrzebowe, a B. (zwany Bartkiem) prowadzi zakład funeralny. Do tego warto dodać, że ich przedsięwzięcia mieszczą się na jednej ulicy, w dodatku zaraz obok siebie, w bliźniaczych, odstręczających domostwach - uwagę zwracają okiennice w kształcie trumien oraz oszczędne, suche witryny. Interes się nie kręci, brak pieniędzy i perspektyw na zmianę sytuacji, niekorzystnie wpływają na relacje rodzinne. Jest jeszcze (jak częstokroć w tego typu opowieściach) ona - rudowłosa dziewczyna o lekko zwichrowanej osobowości, która mieszka z A. Żeby tego było mało jest ich rodzoną siostrą, a ich relacje są mocno napięte. Ponadto właściciel sklepu z odzieżą żałobną jest po uszy zakochany w pewnej urokliwej damie do towarzystwa. Jego monotonne życie - praca, ukochana, dom, rodzeństwo, praca..., zaburza pojawienie się w jego sklepie tajemniczej staruszki. Owe spotkanie sprowadzi na niego halucynogenne wizje, niecodzienne zdarzenia oraz zagadkę nagłych zgonów poczciwych osób. Czy pogodna kobieta w jesieni życia jest wcieleniem śmierci? Czy trójka rodzeństwa pogodzi się i odniesie upragniony sukces w trupiej branży?

Ta, wydawałoby się prosta opowieść osnuta jest wokół tematów uniwersalnych - miłość, śmierć, pożądanie, rodzina, tęsknota, lęki, fantazje, zaprezentowanych przez współtwórcę nostalgicznego Kapitana Sheera w sposób błyskotliwy, zręczny, wręcz nowatorski. Momentami Wszystko zajęte przypomina rewelacyjny serial produkcji HBO, Sześć stóp pod ziemią. Tam również mieliśmy do czynienia z całą masą problemów rodziny prowadzącej zakład pogrzebowy i zwidami głównych postaci tegoż dramatu. Marazm albumu jest potęgowany niebanalną kreską (coś na wzór kreskówkowych kadrów w wersji dla dorosłych) będącą znakiem rozpoznawczym Marcina. Tym razem, zamiast czarno-białej kolorystyki (właściwej do mrocznego Czasem), dostaliśmy: akwamarynę, wyblakły róż, odcień brzoskwiniowy oraz intensywną czerń. Niecodzienny zestaw kolorów, sprawdza się tutaj po mistrzowsku i oddaje klimat ponurej opowieści Kolca.

Dodatkowym atutem albumu jest trafna, sugestywna okładka, jedna z najlepszych wśród polskich opowieści graficznych A.D. 2012. Sam sposób jej wykonania przez Kulturę Gniewu to prawdziwy kunszt redaktorski. Kolejna perełka w dorobku wydawnictwa działającego na trudnym rynku komiksowym od dwutysięcznego roku. Nie będę ukrywał, że po przeczytaniu świetnie wyważonego Wszystko zajęte, jeszcze dokładniej będę obserwował poczynania młodego twórcy z Jarosławca, rekomendując wszystkim jego stronę kolec.ownlog.com. Zwłaszcza, że jego wcześniejszy produkt (dramatyczny Czasem) zostanie niebawem zekranizowany w formie krótkiej animacji. Ach, ileż robią talent, ambicja i samozaparcie.

Ocena 8,5/10

Wszystko zajęte

Scenariusz: Marcin Podolec
Rysunek: Marcin Podolec
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 10/2012
Liczba stron: 112
Format: 165x235 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-66-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,90 zł


blog comments powered by Disqus